wtorek, 30 lipca 2013

Wakacyjne rozdanie

11:58 37 Komentarze

*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

W związku z ostatnim niewypałem konkursowym postanowiłam rozdać Wam bony na makijaż do Sephory, szkoda, żeby się zmarnowały. Są one do wykorzystania do 31 października, także jest jeszcze dużo czasu.

Nagrody są dwie, więc jest podwójna szansa na wygraną :) 


A zasady są proste i nie wymagam zbyt wiele :) 

Rozdanie trwa od 30.07 do 23.08

Aby wziąć udział w rozdaniu należy:  
  • być publicznym obserwatorem mojego bloga (warunek konieczny)
  • dodać informację na swoim blogu, może być to informacja w poście, osobna notka albo informacja na pasku bocznym (+3pkt)
  • dodać do blogrolla (+2pkt) 
  • kliknąć w serduszka na Makeup Geek  (+2pkt) 

Poprawne zgłoszenie powinno wyglądać tak: 
  •  Obserwują jako:
  • Mam Cię w blogrollu: TAK/NIE (jeżeli tak, proszę link do bloga)
  • Dodałam informacje na temat rozdania: TAK/NIE (jeżeli tak, proszę o link)
  • kliknęłam w serduszka na Makeup Geek: TAK/NIE

  Regulamin konkursu:
 Organizatorem konkursu jest blog nataliawabich.blogspot.com
Sponsorem nagród jestem ja
Warunkami koniecznymi jest bycie publicznym obserwatorem, łącznie można uzyskać 7pkt
Rozdanie trwa od 30.07.2013 do 23.08.2013(włącznie)
Ogłoszenie wyników nastąpi do 5 dni po zakończeniu konkursu
Wysyłka nastąpi najpóźniej 10 dni po ogłoszeniu wyników, nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski
Na dane zwycięzcy czekam do 6 dni od zakończenia konkursu, inaczej wybiorę innego zwycięzcę
Zgłaszając chęć udziału w rozdaniu przyjmuje warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883).

Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
   ***************************************************************

A w związku z ostatnim postem o zakupach niekosmetycznych i przygotowaniu do chrzcin pokażę Wam, jak ostatecznie wyglądałam i jakiego mam cudownego chrześniaka :) 

 I jak Wam się podoba?
 Muszę przyznać, że buty bardzo wygodne! A od bluzki byłam calusieńka w brokacie...
Mój najukochańszy mały mężczyzna, Don Kieł :D ♥

czwartek, 25 lipca 2013

Zakupy niekosmetyczne

16:44 37 Komentarze
Tym razem trochę inaczej, bo nie o mazidłach. 

W moim lumpeksie ostatnio nic ciekawego nie ma, więc ostatnia godna uwagi zdobycz to letni sweterek w mega kolorze :) 
8zł / Gina Benotti
To bluzkę wypatrzyłam ze względu na zbliżające się chrzciny, a że jestem matką chrzestną muszę się jakoś prezentować. Miałam założyć sukienkę, ale jest zbyt kusa, nie chcę świecić dupskiem w kościele. 
119zł / Feema
W regularnej cenie kosztuje 119zł, ale była przecena na 39zł, interes życia ;) 

Te buty również zamówiłam z myślą o chrzcinach. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Są niesamowite, choć niebotycznie wysokie. Na szczęście trafiłam z rozmiarem, bo zamawiałam je na allegro.
45zł / nie mam pojęcia cóż to za firma
Do tego jakieś czarne spodnie i chyba będzie dobrze ;) 



Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

środa, 24 lipca 2013

Mój dzienny makijaż

17:11 78 Komentarze
Jeśli chodzi o to jak maluję się na dzień, to ograniczam się do minimum. Chociażby z samego lenistwa. I sama o wiele lepiej czuję się, jak mam zrobione brwi i jednolity odcień na twarzy, więcej nie potrzebuje. Czasem nawet nie nakładam różu czy bronzera ani błyszczyku. Już nawet nie wspominam o tuszu, nie używam go prawie w ogóle. Moje rzęsy ostatnio mizernieją w zawrotnym tempie. Posądzam o to odżywkę, którą ostatnio używałam, zwyczajnie przestała działać, a rzęsy wypadają naturalnie, rosną już krótsze i wyglądam, jakbym miała luki. 
Dlatego dziś zaprezentuję bardzo skromny i codzienny makijaż.

Na brwiach mam to co zawsze, kredka Essence Eyebrow Designer nr 2, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1, oczy mam zupełnie nagie. Na twarzy mam podkład Max Factor Experience zmieszany z Lily Lolo Porcelain i róż Lily Lolo Sunset. A na ustach błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss o numerze 130.

Nie ma co przesadzać z makijażem w takie upalne dni w szczególności. Jeszcze ja mam ten problem, że dekolt mam super opalony, a buzia blada...i jaki tu odcień dobrać? ;) Dlatego między innymi ostatnio mieszam podkłady. 

A jak jest u Was z dziennym makijażem? :)


Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

wtorek, 23 lipca 2013

Makijaż na dziś - Dziewczyna z tatuażem

16:53 47 Komentarze
Może moja wersja jest bardziej elegancka niż ta, którą prezentuje Salander, ale musiałam w końcu zrobić taki mroczny makijaż. To są właśnie moje klimaty. Dlatego też jestem zachwycona filmem Dziewczyna z tatuażem i tym bardziej samą główną postacią. Gdybym była facetem, to taką bym chciała dziewczynę ;)


 Brwi:  kredka Essence Eyebrow Designer nr 2, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1  
 Oczy: baza Grashka, kredka GR Kohl Kajal, paleta Naked 2, Maybelline Expert Wear Countre Chrome, tusz MAC Plush Lash
 Twarz: podkład Mollon Sebum Control nr 4 zmieszany z BareFaced Beauty Serenity, puder Kobo Mineral Loose Powder Matt Effect nr 202, bronzer Virtual Rock Me Baby nr 143
Usta: błyszczyk Astor Liquid Care nr 104
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥



Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

sobota, 20 lipca 2013

Zbiorczo o urodzinowym Shinyboxie

11:55 32 Komentarze
Przyszedł czas, żeby wypowiedzieć się o kosmetykach z urodzinowego boxa.  

 Na pierwszy ogień idzie maska  
1. Dermo Pharma, Kopmres 4D
6,99/21g
 Nie będę tu dużo o niej mówić. Pierwsze wrażenie zrobiła dobre. Fajnie, że nie trzeba jej zmywać i się z nią babrać. W pierwszym momencie od nałożenia daje ukojenie i wydaje się, że wszystko jest okej. Miała zadziałaś na wypryski, ale działanie ma odwrotne, na drugi dzień miałam 3 nowiuśkie syfy. Nigdy więcej takich masek.

2. KMS California, Hairplay Maceover Spray
87zł/250ml
Sprawdza się doskonale! W te upały szybciej przetłuszczają mi się włosy, a nie chce mi się ich myć codziennie. Ma dosyć mocne psiknięcie i w pierwszym momencie myślałam, że został mi biały placek na głowie, ale nie. Dobrze się produkt rozprowadził, wyczesałam go i włosy wyglądały na świeżutkie. No i ten piękny, egzotyczny zapach! Utrzymuje się na włosach i przez chwile w łazience. Świetny produkt. Niestety w regularnej cenie jest dość drogi i pewnie z tego powody bym go nie kupiła.

3. Paese, szminka w płynie Manifesto
19,90/6ml
Mam szczęście, że trafił mi się taki piękny mocny odcień różu. Intensywność koloru bije na głowę, jest dokładnie taki sam na ustach, jak w opakowaniu. Trwałość też jest bardzo dobra, kilka godzin wytrzymuje bez problemu. Za taką cenę warto znaleźć odcień dla siebie. 


4. Organique, odświeżający krem do stóp
27zł/75ml
Nigdy nie używałam kremów do stóp, nie miałam takiej potrzeby. Jednak skusił mnie efekt świeżości, który miał dawać. Da się wyczuć mentol, ale jest to bardziej zapach niż działanie, bo uczucie chłodu jest przez jakieś 2 minuty. Raczej nie przekonał mnie do siebie ten produkt. W prawdzie stopy są po nim jakby milsze w dotyku, ale mnie najbardziej zależało na tym chłodzie. 

5. Green Pharmacy, peeling do ciała

16z/300ml
Nie używałam nigdy peelingów do ciała i już wiem, że to był mój błąd. Scrub ma bardzo przyjemny zapach, lubię takie. Dobrze ściera, a skóra po nim jest miła w dotyku. Nie ma też żadnego problemu ze zmyciem go. Teraz zdecydowanie częściej peelingi będą gościć również na moim ciele, a nie tylko na twarzy ;) 

Najbardziej jestem zadowolona z 3 produktów, suchego szamponu, pomadki w płynie i właśnie peelingu. Nie jestem zachwycona do końca całym boxem, ale nie jestem też rozczarowana. Po prostu liczyłam na jakieś wow z tego względu, że był to box urodzinowy.

piątek, 19 lipca 2013

Makijaż na dziś - Radioaktive

11:24 47 Komentarze


 Brwi:  kredka Essence Eyebrow Designer nr 2, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1  
 Oczy: baza Grashka, cień brązowy Grashka, Naked 2, Sleek Snapshots, kredka Oriflame Smooth Definer, tusz MAC Plush Lash
 Twarz: podkład Kobo Matt Make Up nr 101, puder Kobo Mineral Loose Powder Matt Effect nr 202, bronzer EDM Everyday Bronzer
Usta: błyszczyk Urban Decay Lip Jankie



Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

czwartek, 18 lipca 2013

Baranek na głowie papilotami własnej roboty

16:24 40 Komentarze
Nie długo szykują mi się chrzciny, zostanę drugą mamą mojego bratanka i chciałabym mieć ładne włosy w ten dzień. Pomyślałam o lokach. Niestety z moich papilotów powychodziły druty, które wbijały mi się w głowę podczas snu i na dodatek strasznie dużo włosów mi wyrywały podczas ściągania. 

Wpadłam na pomysł, żeby nawinąć włosy na kawałki materiału, wygrzebałam z szafy starą spódnicę, pocięłam ją na paski i owinęłam na nie włosy. 


 Zeszło mi koło 30 takich paseczków. Już pod koniec nawijałam jednak grubsze pasma, bo już zwyczajnie byłam zmęczona. Ale cieniutkie pasemka nawinięte na szmatki dają cudownego baranka, o którym zawsze marzyłam. Żmudne i czasochłonne, zeszło mi jakieś półtorej godziny, ale warto dla tego efektu. No i bez zniszczeń, bo nie potrzeba używania ciepła. Wystarczy się w tym przespać i zdecydowanie wygodniej w tym, niż w papilotach.


Takie oto cudeńka mi wyszły. W niektórych miejscach nie nawinęłam dokładnie, szczególnie przy skórze głowy, następnym razem mam nadzieję, że jeszcze lepiej mi wyjdą, ale z efektu i tak jestem zadowolona.

Lekko je roztrzepałam, utrwaliłam pianką i lakierem i...voila.


Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

środa, 17 lipca 2013

Lipcowy ShinyBox

16:09 24 Komentarze
Dziś zawitał do mnie kurier z lipcowym pudełeczkiem. Jestem bardzo zadowolona zawartością, chyba nawet bardziej, niż urodzinowym boxem. Większość produktów wpada mi w oko i na pewno będą często używane.

Samo pudełko jest klasycznie białe z zewnątrz i kolorowe w środku. Podoba mi się i pewnie posłuży mi później jako miejsce na jakieś inne kosmetyki.

 2 produkty na 6 są pełnowymiarowe. Akurat one trafiają w moje potrzeby jak ulał. Do tego dostałam specjalny prezent, pewnie ze względu na to, że jestem ambasadorką, bo normalnie był on dla osób, które wykupiły subskrypcję.

1. Grashka - perłowy cień do powiek
Piękny czekoladowy odcień, może nie kolor lata, ale w lecie też można z niego skorzystać. Na pewno zobaczycie go w najbliższym makijażu.
2. Uriage - Woda termalna
Nigdy nie używałam wody termalnej i to najwyższy czas, żeby jej spróbować. Z pewnością zastąpi mi ona poranne i wieczorne przemywanie buzi tonikiem. W upały pewnie wielką przyjemnością będzie schłodzenie twarzy taką wodą.
3. Grashka - Baza pod cienie i do ust
Strzał w dziesiątkę, akurat kończy mi się ukochana baza z Virtual. Zobaczymy, czy z tej również będę zadowolona. 
4. Uriage Aquaprecis - krem intensywnie nawilżający
Akurat nie mam żadnego kremu nawilżającego. Zazwyczaj szukam tych matujących. Ale po dniu na słońcu przyda mi się wieczorne nawilżenie twarzy. 
5. L'Occitane - Mleczko do ciała Werbena
I tu minusem jest zapach, nie lubię cytrusowej woni. Ale jakoś się z nim przemęczę, bo po posmarowaniu go na ręku odkryłam fajną, wodnistą konsystencję...miłe, lekko chłodzące uczucie.
6. L'Occitane - żel pod prysznic Werbena
O tym żelu pisałam już w recenzji koszyczka od L'Occitane. Moja niezbyt pochlebna opinia o tym żelu na pewno się nie zmieni. Dlatego w zbiorczej recenzji pudełka nic odkrywczego już na jego temat pewnie nie napiszę.
7. Lakier Extreme Nail oraz cień z jedwabiem Wibo
Posiadaczką tych cieni już byłam, niestety...są do kitu. Słaba pigmentacja, ale spróbuję coś nimi zmalować. Lakiery jeszcze nie miałam, a że ma dość fajny zielonkawy odcień (którego nie pokazałam na zdjęciu :( ) na pewno zagości na moich pazurkach. 

Podsumowując, box, który wywołał uśmiech na mojej twarzy. Kilka z tych kosmetyków bardzo mi się przyda! 



Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

środa, 10 lipca 2013

Makijaż na konkurs organizowany przez Pijalnie Czekolady i Kawy Mount Blanc inspirowany pralinką Eperni

14:37 43 Komentarze


Pralinkową inspiracją była 
 Już same patrzenie sprawia, że leci mi ślinka, nie mogłam się powstrzymać żeby wybrać i tę pralinkę :) 


 Brwi:  kredka Essence Eyebrow Designer nr 2, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1  
 Oczy: baza Virtual, cień L'Oreal Kohl Minerals nr 5, My Secret Matt Eyeshadow nr 505, Catrice Absolute Eye Colour nr 410, paleta Naked 2, eyeliner Rimmel Waterproof Gel, tusz MAC Plush Lash, połówki rzęs MAC
Twarz: podkład Max Factor Experience zmieszany z Decleor Hydra Floral BB, puder EDM Sunlight, bronzer Inglot Face Blush nr 89, mąka ziemniaczana
Usta: błyszczyk Kobo Colour Glossy Lips nr 307
 
 
Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

czwartek, 4 lipca 2013

Makijaż na konkurs organizowany przez Pijalnie Czekolady i Kawy Mount Blanc inspirowany pralinką Carre Pistache

14:50 44 Komentarze
Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************


Inspiracją była ta pralinka
Wybrałam ją, bo uwielbiam pistacjowy kolor i wygląda on pięknie na powiece. Nie mówiąc już o doskonałym smaku pistacji, mniam :) 


Brwi:  kredka Astor Eyebrow Pencil nr 81, Sephora Eyebrow Editor, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1   
Oczy: baza Virtual, paleta Naked 2, Sleek Monaco, Storm, cień L'Oreal Kohl Minerals nr 5, Eye Artist nr 230, eyeliner Rimmel Waterproof Gel, tusz MAC Heute & Naughty Lash
 Twarz: podkład Kobo Matt Make Up nr 10, puder Kobo Mineral Loose Powder Matt Effect nr 202, bronzer Virtual Rock Me Baby nr 143
Usta: błyszczyk MAC Cremesheen Glass Loud & Lovely

wtorek, 2 lipca 2013

Recenzja kosmetyków Palmer's

18:43 26 Komentarze
Kto może, niech zagłosuje na mój blog klikając 5 gwiazdeczek :)
Z góry bardzo dziękuję! :*
*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************
Otrzymałam do testów kosmetyki Palmer's w ramach bycia ambasadorką i dziś przyszła pora na kilka zdań o tych produktach. Słyszałam wcześniej o nich i czytałam wiele pozytywnych opinii aż w końcu mogłam się przekonać o tym na własnej skórze. 
Zapraszam na fanpejdża Palmer's



1. Cocoa Butter Formula Lotion
Słowa producenta
 Balsam jest oparty na kojącej, wzbogaconej witaminą E bazie. Zmiękcza i leczy szorstką, suchą skórę, wygładza blizny i rozstępy oraz nadaje skórze ładny, zdrowy koloryt. Jest to doskonały nawilżacz do całego ciała, świetny do stosowania po opalaniu. Dostępny w wersji oryginalnej (o słodkim zapachu kakao) i bezzapachowej.
Moja opinia 
 Zacznę od najważniejszego dla mnie, czyli od zapachu, jest cudowny, aż chce się ten balsam polizać! Utrzymuje się ta słodka woń przez kilka godzin. A samo działanie oceniam na piątkę, nawilżenie jest natychmiastowe, a sam balsam szybko się wchłania bez pozostawienia tłustego filmu i za to go kocham. Zdrowego kolorytu raczej nie zauważyłam, nogi mam mleczno blade tak jak miałam, a ręce mam opalone, więc wyglądają same w sobie ładnie. Jednak faktycznie kolor balsamu jest lekko żółtawy i na butelce ciemnieje.



 Co do rozstępów to są delikatnie mniej widoczne, chociaż z moimi ciężko już cokolwiek zrobić. Balsam jest treściwy, wydajny i choć jestem niesystematyczna, dla tego zapachu używam go każdego wieczora!
Zalety
+ zapach!
+ dobrze nawilża
+ szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy
+ rozstępy są lekko mniej widoczne
+ treściwa i wydajna konsystencja
Wady
- nie zauważyłam poprawy kolorytu skóry
Cena
ok. 15zł / 250ml

2. Cocoa Butter Formula Dark Chocolate and Cherry Lip Butter

Słowa producenta


Unikalna formuła na bazie czystego masła kakaowego, wzbogacona witaminą E i innymi aktywnymi emolientami, wyjątkowo nawilża i nabłyszcza zapobiegając uczuciu pieczenia i suchości w okolicach
czerwieni wargowej.

Moja opinia 
I to jest ten piękny zapach prawdziwej wiśni i czekolady, który w końcu mogę polizać, ponieważ pomadka jest słodka. Jest to i minus i plus. Plusem jest to, że mogę ją liznąć i nie będę mieć posmaku goryczy jak w większości pomadek. Minusem zdecydowanie fakt, że prędzej go zliże, niż zauważę nawilżenie. I właśnie tu jest największy problem, bo dochodzi jeszcze do tego konsystencja, która mi nie odpowiada. Na ustach jest dosyć mokra, a ja nie lubię takiego efektu. Daje lekko wiśniowy kolor i on akurat mi się podoba.


 Niestety do tej pomadki mam mieszane uczucia.
Zalety
 + wiśniowy odcień na ustach
+ zapach
+ smak
+ SPF 15
Wady
- ciężko zauważyć nawilżenie, bo za szybko daje się zlizywać z ust
- za mokra konsystencja
Cena
 ok. 13zł / 10g

3. Cocoa Butter Formula with Vitamin E, Concentrated Cream

Słowa producenta
Unikalna formuła kremu na bazie masła kakaowego, wzbogacona witaminą E o wyjątkowym działaniu nawilżającym i natłuszczającym dzięki czemu skóra staje się miękka i gładka. Krem stworzony do wyjątkowo wrażliwej skóry eliminuje objawy suchości, przywraca odpowiednią gładkość i miękkość zapobiegając podrażnieniom, zaczerwienieniom. Idealny do rąk, łokci i kolan. Może być stosowany
w okresie ciąży i laktacji.
Moja opinia
Pachnie dokładnie tak jak balsam, bardzo apetycznie! Odcień również ma taki sam jak balsam.


Zgadzam się co do nawilżenia, ręce po użyciu są milutkie i gładkie w dotyku. Po jego użyciu czuję, jakbym miała niewidzialne rękawiczki. Używa go u mnie cała rodzina, a nie widać prawie ubytku, więc jest bardzo wydajny. Chyba jeden z moich ulubionych kremów do rąk.
Zalety
+ piękny zapach
+ nawilża
+ wydajny
Wady
- brak
Cena
10zł / 50g

Follow Us @wdowapostalinie