wtorek, 24 czerwca 2014

Przesyłka z Singapuru, czyli współpraca z Born Pretty Store





Jakiś czas temu napisała do mnie Alicia z BPS i zaproponowała współpracę. Zgodziłam się, bo w tym internetowym sklepie jest tyle cudowności, że nie mogłam zrobić inaczej ;) Piszę o tym dopiero teraz, bo wyszły małe komplikacje, ale już wszystko zostało uzgodnione. Na wielu blogach widziałam, że dziewczyny również  skusiły się na kilka rzeczy z tego sklepu. Same zobaczcie co się tam znajduję: http://www.bornprettystore.com. Ja wybrałam dla siebie mały zestaw pędzli i jeden osobno w wyróżniającym się odcieniu.



 Pędzle nie wyglądają źle. Są zgrabne, czarno złote, klasyczne, takie, jak lubię. Włosie jest syntetyczne, bardzo przyjemne w dotyku. Mogłabym nimi sobie twarz miziać i miziać ;) Oczywiście jakoś ich wykonania nie jest szałowa, w końcu ta dość tania chińszczyzna i nie może się równać jakości pędzli RT czy MACa, ale nie jest też najgorszej. Najczęściej używam tego o zaokrąglonej główce do nakładania cienia na całą powiekę i sprawdza się w tym zadaniu doskonale. Na stronie tych pędzli jest do wyboru, do koloru. Akurat te co ja wybrałam kosztują 11,99$ czyli jakieś 38zł. 
link do produktu

Kolejny pędzel, który wybrałam jest bardzo dziewczęcy i uroczy przez swój różowiutki kolor. 



Ten pędzel wydaje się być jakby lepszej jakości. Włosie również jest syntetyczne i bardzo przyjemne w dotyku. Włosie po  przejechaniu palcem nie odgniata się i wraca na swoje miejsce. Na początku śmierdział chińszczyzną, ale poleżał przez noc i wywietrzał ten zapaszek. Jeszcze go nie używałam, ale wydaje mi się, że dobrze będzie mi się z nim współpracowało. Skusiłam się na niego właśnie przede wszystkim przez ten kolor, może nie jestem jakąś wielką fanką różu, ale ten się wyróżniał i wpadł mi w oko. Ten pędzel kosztuje 5,99$, więc około 19zł. Także w obu przypadkach ceny są bardzo przystępne.

Asortyment sklepu jest ogromny, jest tam chyba wszystko, pędzle, zawieszki do telefonu, rajstopki, sztuczne rzęsy, lakiery. A niektóre rzeczy są tak słodziutkie, że aż z chęcią by się je przygarnęło. 

Jeśli któraś z Was chciałaby się na coś tam skusić w przyszłości, po wpisaniu kodu rabatowego WABH10, dostaniecie 10% zniżki. 

Dajcie znać, czy na stronce wpadło Wam coś w oko :)

19 komentarzy:

  1. Te malutkie precyzyjne pędzelki kabuki mam też z Chin, tylko że z eBay i z napisem firmy Sixplus, i jestem z nich bardzo zadowolona :)
    Jestem ciekawa jak u Ciebie będą się sprawowały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nawiązałam z nimi wspólpracę, też nie moglam się zdecydowac, co brać :D Zastanawialam się nad pędzlami, ale bałam się strasznie właśnie jakości.

    OdpowiedzUsuń
  3. ten różowy mi się bardzo podoba :) ma dużo włosia jest "zbity" myślę że będzie dobrze malował! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pędzle prezentują się całkiem nieźle... :-) Ten różowy szczególnie wpadł mi w oko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne pędzelki. :) Ja też ostatnio zaopatrzyłam się w 5 kolejnych - i wystarczy, mam już za dużo. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pędzelki prezentują się świetnie i ja chyba mam 4 z tych Twoich pięciu, tylko zamawiałam komplet na ebay'u i były tańsze (ok 12zł wszystkie), ale wyglądają łudząco podobnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jeden z pędzelków do oczu, kupiłam na emaby za 3 dolary i jest mega. Na pewno kupię jeszcze inne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na tablicy. pl zestaw tych pedzli widzialam w tanszym wydaniu. Wygladaja zachecajaco, ale chyba wole polski wyrob.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się te pędzelki.

    OdpowiedzUsuń
  11. na tej stronie wiele rzeczy mi się podoba :) Fajne te pędzelki, ciekawe jak się spiszą po dłuższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pędzle prezentują się bardzo przyzwoicie. Zwłaszcza ten różowy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile razy zastanawiałam się nad kompletem tych pędzelków. Może po czasie napiszesz o nich jakąś recenzję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, aby recenzja pojawiła sie na blogu :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)