poniedziałek, 12 stycznia 2015

Kalendarz adwentowy z kosmetykami? W roli głównej Benefit Candy-Coated Countdown

Jakoś przed świętami wzięłam udział na fanpage’u Benefit udział w konkursie, w którym był do wygrania kalendarz adwentowy, ale nie taki zwykły z czekoladkami jak to za dzieciaka, gdzie i tak w dwa dni zjadało się wszystkie łakocie z okienek, tylko z mini kosmetykami. No i trach, wygrana padła na mnie. A taki niestandardowy pomysł z kalendarzem mi się bardzo spodobał, nie wspominając już o tym, że nigdy wcześniej nie miałam nic z Benefitu, także radości było co nie miara. 
Kalendarz jest zrobiony z solidnego, grubego kartonu. Na pewno dla kosmetycznego maniaka byłby to cudowny prezent! Oczywiście w mgnieniu oka otworzyłam wszystkie okienka i wydobyłam mini produkty, które są naprawdę mini mini, ale przez to bardzo urocze! I jestem pod wielkim wrażeniem, że specjalnie zostały stworzone takie malutkie miniaturki dokładnie odwzorowujące pełnowymiarowe kosmetyki. Cudeńka! Może nie starczą one na wielokrotny użytek, bo są zbyt małe, ale starczą na tyle, by stwierdzić, czy chciałoby się zainwestował w standardowy pełnowymiarowy kosmetyk. 
Te firma w ogóle ma przecudowne, dziewczęce opakowania, które cieszą i rzucają się w oczy na samym wstępie. 
 W kalendarzu znalazło się 18 miniaturek, w których w skład wchodzi: 
1. “That gal” brightening face primer
2.  the POREfessional pore minimizer
3. Benetint cheek and lip stain in Rose
4. High beam liquid highlighter
5. Chachatint lip and cheek stain in Sheer Mango
6. Posietint lip and cheek stain in Poppy Pink
7. Stay flawless foundation primer
8. They’re real! mascara
9. Ultra plush lip gloss in Dandelion
10. Ultra plush lip gloss in A-lister
11. Ultra plush lip gloss in Fauxmance
12. BADgal lash mascara
13. Stay don’t stray concealer and eye shadow primer in Light/Medium
14. Fakeup concealer in 02 Medium
15. It’s potent! eye cream
16. Total moisture facial cream
17. Ooh la lift eye cream
18. Watt’s up! highlighter
 Oraz takie oto dwa notesiki, gumki i spinki :)

Kalendarz nie jest tani, bo na stronie producenta znalazłam informację, że kosztuje on 99$, czyli na dzisiejszy kurs to jest 359zł, zdecydowanie za dużo jak na takie mini miniaturki. Owszem, kalendarz cieszy oko i nie tylko, jest naprawdę fajnym pomysłem na prezent świąteczny dla urodomaniaczki, ale czy za takie pieniądze? Osobiście fajnie, że go wygrałam i mogłam sobie wypróbować, choć jeszcze nie przetestowałam wszystkiego, to jak tylko znajdę czas dobiorę się do wszystkiego :)
A Wy, zrobiłybyście sobie taki prezent lub bliskiej osobie?


27 komentarzy:

  1. ja widziałam w Douglasie taki z kosmetykami:)
    nawet zastanawiałam się czy by się nie skusić,ale póki co ograniczam eksperymenty z nowymi kosmetykami, więc zrezygnowałam. może na przyszłe święta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałabym taki kalendarzyk z kosmetykami :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję ;) również rozglądałam się za takim kalendarzem ale ciężko znaleźć ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny kalendarz. Ale cena już mniej świetna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też go posiadam , i też uważam,że taki koszt to zdecydowanie za dużo, większości produktów się u mnie nie sprawdziły <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaaazdroszczę niesamowicie:) U nas niestety niedostępny, a nawet jakby był to i tak bym się raczej nie skusiła bo tak jak piszesz, cena nie jest zbyt kusząca..

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmieszny pomysł:) Fakt cena duża . Gratulacje wygranej .:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kalendarz adwentowy. Ale cena dość spora, zostanę przy takim z czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny kalendarzyk, taki dla dużej dziewczynki, kosmetykoholiczki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczo wygląda i te miniaturki też mają swoje plusy, ale cena jest zabójcza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może sobie lub komuś nie sprawiłabym takiego prezentu ale z chęcią chciałabym wygrać takie cacko ;) jaki był to konkurs i co musiałaś zrobić by wygrać? Gratulacje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne miniaturki, wolę kupić zestaw i wypróbować wszystko niż inwestować w pełnowymiarowe opakowanie które może okazać się bublem, co często mi się zdarzało z Benefitem...
    Zapraszam do siebie kilka dni temu założyłam nowego bloga :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny ten kalendarz, całość wygląda uroczo, choć cena wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna wygrana! Zazdraszczam :D :D I jaka przyjemność z otwierania kolejnych okienek :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą markę, ale zdecydowanie wolałabym za tą kwotą kupić sobie konkretny kosmetyk do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam w UK te kalendarze, już nie pamiętam, jaka cena była, ale jak ją zobaczyłam to pomyślałam, że chyba na głowę upadli, żeby ktoś kupował miniatury, niemalże wymiarów testera za tyle kasy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny ten kalendarz, ale nie za takie pieniądze ;) Przynajmniej sobie wypróbujesz miniaturki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysł super, ale cena zdecydowanie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  19. fakt tani nie jest, ale super kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  20. Też go mam ale nie do końca mi pod pasował :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Cena spora, ale pomysł i kosmetyki rewelacyjne! Na prezent na pewno idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O wiele lepszy od tego z The Body Shopu, tyle kasy za 3 mydełka, żele pod prysznic czy balsamy... W taki to można zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O mamo, najlepszy kalendarz świata!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)