piątek, 22 lutego 2013

BareFaced Beauty, Mineral Eyeshadow

Polubiłam minerały już dawno temu, wtedy to był romans z Lily Lolo, który trwa po dziś dzień. Tym razem dane mi było przetestować cienie z BareFaced Beauty. Równie dobrze mnie zaskoczyły.


                                                           Opinia producenta:                                                     

Mineralne cienie do powiek - znajdziesz je w pięknych soczystych lub neutralnych kolorach. Zawierają naturalne pigmenty dzięki czemu długo utrzymują się na powiekach. 

                                                               Moja opinia:                                                              

 Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, nie licząc odcienia Diamond, to bardziej taki rozświetlający pyłek. W sumie brałam go w ciemno licząc na to, że będzie to biel z prawdziwego zdarzenia, i  tyko do niego mam lekkie zastrzeżenia, mógłby zdecydowanie bardziej rozświetlać lub być bardziej napigmentowany. Ogólnie mineralne cienie mają to do siebie, że lubią pylić, w końcu są sypkie, więc było to dla mnie nieuniknione, jednak te dobrze przylegają do pędzla i praktycznie nic się nie osypuje i nie pyli. Trzymają się na powiece cały dzień i nie tracą na intensywności. Z racji ich pigmentacji starczą nam na wiele użyć. Cienie dobrze ze sobą współpracują i rozcierają, nie tracąc koloru. Z pewnością minusem będzie cena, jest dość wysoka, ale to chyba normalne przy minerałach, jednak za tą cenę ich gramatura mogłaby być większa. Za to kolory, to jak połyskują i są napigmentowane na pewno przykuwają. Na mineralnie.pl można znaleźć inne dostępne kolory, jest ich 23, całkiem przyzwoicie.

                                                                    Skład:                                                                    

Mica (CI 77019), [+/-Iron Oxides (CI 77491, CI 77499), Titanium Dioxide (CI 77891), Ferric Ferrocyanide (CI 77510), Silica, Tin Oxide

                                                                     Zalety:                                                                  

 + dobrze napigmentowane (nie licząc odcienia Diamond)
+ nie pylą i nie osypują się
+ wydajne
+ trzymają się cały dzień
+ dobrze się rozcierają

                                                                   Wady:                                                                    

 - tylko 1,5g
- cena 
- Diamond mógłby być bardziej rozświetlający, lub bardziej napigmentowany 

                                                                    Cena:                                                                    

 39,90zł/ 1,5g




22 komentarze:

  1. Ładnie wyglądają ;] Nawet Diamond ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. pyłek Diamonds, jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie błyszczą, Imperial Topaz i Tiger Eye są naprawdę piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pyłek Diamond jest świetny, Imperial Topaz też ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, pytanie nie na temat ale cóż :)
    Chciałam zapytać czy możesz polecić jakąś odżywkę do włosów suchych ?
    I czy ty jakąś stosowałaś ? bo masz piękne włosy. :)
    Pozdrawiam gorąco !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie stosuję obecnie żadnych odżywek, a moje włosy wcale nie są w takim dobrym stanie ;)

      Usuń
  6. tiger eye i topaz hmm kurcze mialam paletkę z identycznymi cieniami z pierre rene kilka lat temu,uzylam jednak moze kilka razy i niedawno je wyrzucilam bo to nie moje kolory, jednak byly swietnie napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne! ja dopiero się zabieram za minerały, na początek podkłady, z czasem wprowadzę cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy dasz znać jak przebiega dieta i jak efekty/samopoczucie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie nie mam zbyt wiele czasu na blogowanie, więc ciężko mi powiedzieć :(

      Usuń
  9. Tiger Eye jest przecudny. Taki brąz ze złotem wygląda przepięknie. Czy planujesz makijaż z tym cieniem w roli głównej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest już makijaż z tym cieniem w roli głównej, tutaj: http://nataliawabich.blogspot.com/2013/01/pozacany-roz.html

      Usuń
  10. a Ty się jeszcze uczysz czy jak?:) poza tym jestem ciekawa jak wyglądają twoje włosy po odstawieniu farb;) czekam na post specjalnie o włosach:D

    OdpowiedzUsuń
  11. jeeej śliczne są te odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to najpierw chciałabym wypróbowac podkłady mineralne. Jestem ciekawa ich działania.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)