Natalia Wabich

Strony

  • Strona główna
  • MAKIJAŻE
  • I cała reszta
  • KONTAKT
  • Włosy

19:58

Think Pink by Shinybox


Październik to miesiąc walki z rakiem piersi, z racji tego Shinybox również nie zapomniał o tym zaapelować. Podoba mi się taka przypominajka, BADAJCIE się dziewczyny, bądź proście o to swoich mężczyzn, im akurat dwa razy tego powtarzać nie trzeba ;)
 
1. Biały Jeleń – Hipoalergiczny płyn micelarny
Cenię sobie Białego Jelenia, ma naprawdę godne uwagi produkty. Polskie, stosunkowo tanie i przede wszystkim dla wrażliwców. Zobaczymy jak w zmywaniu makijażu sobie poradzi, bo po ostatnim niewypale z biedronki z micelem do cery tłustej na samą myśl mam ciary. Nic mnie nigdy gorzej nie szczypało w oczy jak to gónwo!
2. Norel – Żel ujędrniający biust
Może w te całe niby liftingi nie wierzę, ale pokładam nadzieję, że takie produkty coś w ogóle działają i sprawiają, że ten biust faktycznie robi się „ładniejszy”. Na pewno trafiony produkt z racji owego miesiąca. Fajnie, bo czasem nazwa danego pudełka w danym miesiącu nie pokrywa się z przeznaczeniem. Karmiąca jeszcze nie jestem, ani w najbliższym czasie nie będę, ale po odchudzaniu jestem i wiem dobrze, jak biust po takich wyczynach się zmienia.
3. Paese – Odżywka do paznokci
Nie jest to jakaś wiodąca marka, górna półka i w stosunku co do tej firmy mam mieszane uczucia. Anie nie popadam w zachwyt, ani też nie jestem tak źle nastawiona, raczej sceptycznie… Zobaczymy co to wyjdzie z tej niby odżywki. Ma okazję się popisać, bo paznokcie są obecnie w nie najlepszym stanie.
4. Yasumi – Clean & Fresh Silky Powder
Pierwszy raz spotykam się z taką formą oczyszczania twarzy. Widziałam już pianki, żele, kremy, mleczka, micele i inne cuda, ale jeszcze nie pudru. Patrząc na to opakowanie kusiło mnie użycie go natychmiastowo, żeby sprawdzić jak to działa. Ale moja powściągliwość wzięła górę, dopiero dziś będzie pierwszy test.
5. Jelid – Chusteczki zmywające lakier do paznokci
Kolejna dziwna forma zmywania i to w jednym pudełku. Poza tym pierwszy raz słyszę o firmie Jelid, chyba muszę się zagłębić co i jak. Ale mniejsza, już zmywanie paznokci w formie gąbeczki było dla mnie dziwne, a chusteczki, hmm i podobno nawet ładnie pachną. Jeśli odżywka od Paese zadziała, to będę miała dwie pieczenie na jednym ogniu, bo nadarzy się okazja do pomalowania ładnych paznokci.
6. Isadora – Pomadka perfect moisture lipstick
Na szczęście trafił mi się chyba jeden z piękniejszych kolorów, a mianowicie jest to intensywny róż wpadający w czerwień, cudo! Od razu maznęłam pomadką usta. Ciężko po jednym razie stwierdzić czy czułam nawilżenie  którym wspomina producent, ale na pewno urzekła mnie trwałość, zjadłam, napiłam się, a pomadka nadal była na ustach. Zobaczymy jak dalej sobie poradzi.
7. Lichtena – Krem przeznaczony do delikatnej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry
Marka kremu gdzieś już wcześniej obiła mi się o uszy, ale nie do końca pamiętam gdzie i o co chodziło. To kosmetyk dodatkowy dla mnie z racji bycia ambasadorką i chyba nie do wszystkich pudełek trafił.  Miły gest, bo działać ma też ten krem również na zaczerwienienia, a że ja blada jak trup, naczynek i zaczerwienień mam coraz więcej… Niech działa, niech zadziała…

Zawartość październikowego pudełka bardzo przypadła mi do gustu. Zasadniczo każdy kosmetyk będę chciała przetestować z przyjemnością, a nie na siłę. Miłe zaskoczenie, oby było więcej tego typu pudełek, z fajną zawartością i dobrze skompletowane! 
A jakie są Wasze odczucia? 

Czytaj więcej »
on 19:58 9
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

21:34

Recenzja pudełka Be Orginal Shinybox

1. Balneokosmetyki Malinowy Zdrój - Biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała
Spodziewałam się, że zapach będzie bardzo ziołowy i nieco odpychający, na szczęście się pomyliłam i okazało się, że jest delikatny i wyczuwam nutę lekko cytrusową(?)zdecydowanie taką, którą ciężko określić jednym słowem. Pieni się również całkiem dobrze, choć mogłoby być lepiej. Drobinek są wyczuwalne, ale nie zdzierają na tyle dobrze, by mnie zadowolić. Poza tym wolę używać peelingu po kąpieli, a nie w trakcie, bo nie lubię czuć tych granulek później pod tyłkiem ;) Prawdę mówiąc produkt nie dla mnie, ale to nie oznacza, że jest zły ;)
Cena – ok. 29zł / 200ml
2. Balneokosmetyki Malinowy Zdrój - Szampon do włosów przeciwłojotokowy i przeciwłupieżowy
Zapach też nie jest agresywny, delikatny jak w przypadku peelingu. Konsystencja jest czymś pomiędzy żelem, a standardowym szamponem. Na moje włosy zużyłam prawie pół buteleczki na raz. Efektów nie było żadnych, włosy wcale nie były dzięki niemu dłużej świeże. A łupieżu nie mam, więc pod tym kątem nie mogę się wypowiedzieć. Jak dla mnie mała klapa.
Cena – 29zł / 200ml
3. Bioliq - balsam intensywnie odżywiający
Osobiście uważam, że jestem leniem w stosowaniu kremów do rąk. Nie mam problemu z ich suchością, ani niczym podobnym i po prostu zapominam o stosowaniu jakiegokolwiek kremu na nie. Dlatego też używam bardzo sporadycznie, a każdy krem czy balsam oddaję w lepsze ręce, w te, które potrzebują go bardziej, czyli tacie, albo chłopakowi :) Oboje są zadowoleni, ale raczej nie są skorzy do wylewnej recenzji ;)
 Cena- 20zł / 180ml
4.Etre Belle - Mascara lash x-press & hyaluronic
O tej cudnej maskarze już pisałam, więc nie ma co powielać, odsyłam do recenzji: klik  
5.Grashka - korektor cieni pod oczami
Z początku przesądziłam ten korektor, założyłam, że będzie do bani, po poprzednim złym wrażeniu z bazą Grashki. No i przesądziłam, bo korektor okazał się moim codziennym must have'm. Nie mam ogromnych cieni pod oczami, więc używam go w małej ilości i dla mnie jest efekt jest zadowalający. Jednak przede wszystkim używam go do brwi, a raczej do modelowania ich i wyostrzania kształtu. Nieużywany miał fakturę marmurku, bo wybabraniu w nim paluchem stracił ten wzorek, ale sprawdza się doskonale, bo nie jest ani zbyt treściwy, ani za rzadki. Dobrze się spisuje i z czystym sumieniem mogę go polecić :) 
Cena - 21zł / szt.

A Wasze oczekiwania spełniło to pudełeczko? :)
Czytaj więcej »
on 21:34 6
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

21:42

Wyniki konkursu

Wreszcie zebrałam się za ogłoszenie wyników. Wybaczcie, że tak późno, ale nie mam praktycznie na nic czasu :( 
No ale bez zbędnych ceregieli, zwyciężczynią zostaje...
Prześlij mi proszę swoje dane do wysyłki na adres: nata.w9@wp.pl
Gratuluję i dziękuję wszystkim za zabawę!!! :)
Czytaj więcej »
on 21:42 9
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

20:51

Odświeżanie koloru, czyli farbowanie pod dwóch latach przerwy Garnierem Olia



Tym razem był to totalny eksperyment, bo zmieszałam dwa różne kolory farb. Jasny, złocisty brąz z jasnym blondem. Kompletnie nie miałam pojęcia co z takiego połączenia może wyjść, bo ale cóż, kto nie ryzykuje, ten nie żyje. A fary jakich użyłam to Garnier Olia 6.3 Złocisty Jasny Brąz oraz 9.3 Złocisty Jasny Blond. Miałam szczęście bo kolor wyszedł całkiem ciekawy, jednak zdjęcia tego tak dobrze nie oddają :( Kolor aż tak nie odbiega od tego, co miałam wcześniej na głowie, wyszedł taki…brązo-blond. Czyli sporo jasnych refleksów. Dlatego też wyszło całkiem niezłe odświeżenie koloru i pozbyłam się odrostów. Choć tam kolor wpada w rudość. Ale w końcu kto to wiedział, co mi na głowie wyjdzie ;) 


Na zdjęciach wpada w rudość, może to wina lampy, może faktycznie w świetle tak wygląda, ...jednak kolor wpada bardziej w brąz, chociaż w sumie zależy pod jakim kątem się patrzy ;). Na szczęście pozbyłam się już tych kilkunastocentymetrowych odrostów ;) Z dzisiejszego eksperymentu jestem zadowolona, jak na taką niewiadomą kolor wyszedł całkiem nieźle ;) Myślę, że kiedyś to jeszcze powtórzę.
A jak Wam się podoba?
Czytaj więcej »
on 20:51 27
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

LINKI

  • FACEBOOK
  • INSTAGRAM
  • PINTEREST

Archiwum

WYSZUKAJ

About me

O mnie

Moje zdjęcie
Wdowa Po Stalinie
Wyświetl mój pełny profil

Followers

Całkowita liczba wyświetleń

  • Home
  • O wszystkim i o niczym
  • _Książki
  • _Lubimy czytać
  • Makijaże
  • Recenzje kosmetyków
  • Włosy
  • Współpraca

Moja lista blogów

Popularne posty

  • O tym jak zrobiłam sobie brwi permanentne metodą piórkową. Za ile, gdzie i czy było warto? Efekty przed i po.
    Zacznę od tego, co to w ogóle jest metoda piórkowa i na czym ona polega. Jest to trwały makijaż, który wykonuje się za pomocą tak zwanego ...
  • Jak osiągnąć efekt sztucznych rzęs bez konieczności ich przedłużania czy doklejania? Wszystko możliwe z Revitalash Advanced - podejście drugie.
    Dokładnie 3 lata temu pisałam recenzję tej odżywki, kiedy to pierwszy raz miałam z nią styczność, wchodziła ona jakieś dopiero w łaski klie...
  • Zdrowe i białe zęby w 5 dni - mój sposób na piękny uśmiech. O wybielających nakładkach iWhite słów kilka.
    Tydzień temu podjęłam się współpracy z producentem iWhite. Jestem posiadaczką raczej naturalnie żółtawej barwy kości. Podobno taka jest nat...
  • Recenzja odżywki RevitaLash Advanced!
    Odżywkę miałam przyjemność wygrać, bo sama nie zdecydowałabym się jej kupić. Nigdy nie wierzyłam jakoś w specjalne moce odżywek, a sama też...

____________________________________________________________________________________________________

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Natalia Wabich. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.