Natalia Wabich

Strony

  • Strona główna
  • MAKIJAŻE
  • I cała reszta
  • KONTAKT
  • Włosy

14:55

Recenzja kremu BB Lohashill + drobna przesyłka od BPS

Słowa producenta
BB krem oferuje doskonałe korzyści pielęgnacji dla skóry, daje świetliste wykończenie na skórze. Minimalizuje suchość  i pokrywa drobne zmarszczki i niedoskonałości. Naturalny ekstrakt ziołowy łagodzi skórę i chroni przed nadwrażliwością, która jest zasadniczo przypisana do różnych problemów skóry spowodowane przez podrażnienie.
Moja opinia
Opakowanie jest tyci tyci, bo mieści się w nim jedynie 10ml produktu, jednak wydajność tego cuda jest niewiarygodna, bo już ilość dwóch ziaren grochu starcza na pokrycie całej twarzy. Zapach jest miętowy, co daje uczucie złagodzenia, nie tylko pozorne, bo faktycznie delikatne można wyczuć ukojenie na twarzy. Rozświetlenie, o którym mówi producent to wręcz rozjaśnienie, bo zaraz po nałożeniu na moją bladą cerę wyglądam jak duch. Dlatego też trzeba stosować ten kremik z głową, (czyt. w bardzo skąpych ilościach). Jednak wtedy pokrycie niedoskonałości jest średnie, jeśli nie mamy zbyt wielu wyprysków na twarzy, taki efekt powinien być zadowalający. Jeśli jednak użyjemy go więcej, wszystkie drobne parchy będą lepiej zakryte, jednak grozi to „wybieleniem”. Konsystencja wbrew pozorom nie jest kremowa, a wręcz typowa dla podkładu, dobrze się rozprowadza. Na mojej tłustej cerze wytrzymuje ok. 2 godziny bez świecenia i poprawek, później niestety muszę się wspomagać. Jednak zaraz po nałożeniu buzia wygląda tak promieniście, że aż chce się na nią patrzeć i patrzeć!
Puder daje mi oczywiście dodatkowy matt i gruntuje krem bb, oczywiście wtedy niedoskonałości są prawie niewidoczne, a twarz staje się porcelanowa, do czasu… Później, gdy cera zaczyna się przetłuszczać puder staje się nieestetyczny i warzy się na twarzy, przetestowane na kilu podkładach, ciągle to samo, pudru nie polecam, choć zaraz po nałożeniu wygląda szałowo. Sam bb oceniam dobrze jak na pierwszy raz, bo nigdy wcześniej nie stosowałam takich koreańskich wynalazków, niestety nie mam porównania z jakimś innym bb, szkoda. Tak czy siak ten prawdziwym bladziochom polecam! 
Zalety
 + wydajny
+ rozjaśnia
+ całkiem dobrze radzi sobie z wypryskami
+ przyjemnie pachnie
+ poręczne opakowanie
Wady
- nie do końca przeznaczony dla tłustej cery
- mogłoby być chociaż te 10ml więcej
Cena
ok. 35zł / 10ml



********************************************************************************************


A to kolejna przesyłeczka od Born Pretty Store.
Urocze opakowania to na pewno ich zaleta ;)  Recenzja pojawi się na pewno za jakiś czas. 
puder do twarzy

kredka do brwi


Czytaj więcej »
on 14:55 8
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty

21:20

Kilka słów na temat specjalnej edycju Shinybox The Luxury Touch

1. The Body Shop – Sorbet chłodzący do ciała Pink Grapefruit
Zacznę od zapachu, który tutaj wyłania się na pierwszym miejscu, dla mnie jest to po prostu grejpfrut, intensywny, mocny, nawet bardzo, ale nie chemiczny. Moja mama jednak oceniła go niepochlebnie, ale lepiej, bym jej nie cytowała ;) I kazała mi się smarować nim jak najdalej od niej, by tylko nie poczuła tego śmierdziucha, no cóż, wychodzi na to, że postrzeganie zapachów mamy inne. Chłodzenie jest wyczuwalne, ale minimalnie, sądzę, że gdyby nie zasugerowali, że jest chłodzący, to może bym nawet nie poczuła…nie wiem, tak czy siak dla mnie słabo chłodzi. Konsystencja jest trafnie nazwana sorbetem, podczas rozsmarowywania go czuć jakby drobinki, które jednak podczas tarcia stają się praktycznie niewyczuwalne i owy sorbet błyskawicznie się wchłania, co jest na duży plus. Ogólnie mnie przyjemnie się go używa, mojej mamie nie, choć jest zdecydowanie biernym użytkownikiem ;)
Cena – ok. 49zł / 200ml
2. Skinkode – Krem 24h energii dla skóry
Jeśli ten krem faktycznie ma zapewniać 24 godziny energii, to ja jej nie czuję. W zasadzie niewiele czułam podczas stosowania tego kremu. Jest bezzapachowy i taki trochę bezpłciowy, bo nie wiem na jakiej zasadzie mam ocenić tę energię. Będę bardziej promienna? Ja czy twarz? Trudno mi ocenić to całe wzbogacenie minerałami i odżywieniem. Za to mogę stwierdzić, że krem łagodzi, cokolwiek by nie działo się na twarzy czuję ukojenie gdy się nim posmaruję, ale to w zasadzie tyle i za mało jak na takie pieniądze.
Cena – 158zł / 50ml
3. Revitalash Advanced – odżywka do rzęs
No cóż, odżywka jest cudownym odkryciem, ale już o niej pisałam, więc nie ma co powielać recenzji, także odsyłam do postu o niej: Recenzja odżywki
4. Estre Belle – Longlasting Eye Shadow Pen
Tę kredkę również recenzowałam w którymś z boxów standardowych, tylko w jasnym kolorze, więc również nie ma potrzeby powielać, również odsyłam: Recenzja kredki
5. Fake Bake – Flawless, samoopalacz w płynie
A ten samoopalacz zasługuję na osobną recenzję, więc nie będę się tu rozwodzić. Zdradzę tylko tyle, że jest godny uwagi i daje naturalny efekt :) Ale recenzja wyjaśni wiecęj, będą też zdjęcia przed i po :)
Czytaj więcej »
on 21:20 6
Podziel się!
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

LINKI

  • FACEBOOK
  • INSTAGRAM
  • PINTEREST

Archiwum

WYSZUKAJ

About me

O mnie

Moje zdjęcie
Wdowa Po Stalinie
Wyświetl mój pełny profil

Followers

Całkowita liczba wyświetleń

  • Home
  • O wszystkim i o niczym
  • _Książki
  • _Lubimy czytać
  • Makijaże
  • Recenzje kosmetyków
  • Włosy
  • Współpraca

Moja lista blogów

Popularne posty

  • O tym jak zrobiłam sobie brwi permanentne metodą piórkową. Za ile, gdzie i czy było warto? Efekty przed i po.
    Zacznę od tego, co to w ogóle jest metoda piórkowa i na czym ona polega. Jest to trwały makijaż, który wykonuje się za pomocą tak zwanego ...
  • Jak osiągnąć efekt sztucznych rzęs bez konieczności ich przedłużania czy doklejania? Wszystko możliwe z Revitalash Advanced - podejście drugie.
    Dokładnie 3 lata temu pisałam recenzję tej odżywki, kiedy to pierwszy raz miałam z nią styczność, wchodziła ona jakieś dopiero w łaski klie...
  • Zdrowe i białe zęby w 5 dni - mój sposób na piękny uśmiech. O wybielających nakładkach iWhite słów kilka.
    Tydzień temu podjęłam się współpracy z producentem iWhite. Jestem posiadaczką raczej naturalnie żółtawej barwy kości. Podobno taka jest nat...
  • Recenzja odżywki RevitaLash Advanced!
    Odżywkę miałam przyjemność wygrać, bo sama nie zdecydowałabym się jej kupić. Nigdy nie wierzyłam jakoś w specjalne moce odżywek, a sama też...

____________________________________________________________________________________________________

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Natalia Wabich. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.