sobota, 24 sierpnia 2013

Recezja mleczka pod prysznic Lukcja Care Pro, Restore Shower Milk

 Kilka słów producenta
Masło shea cenione jest ze względu na swoje właściwości odżywcze, regeneracyjne i ochronne. Uzyskuje się je z nasion masłosza Parka - drzewa występującego w Afryce.
Wyjątkowa formuła tego mleczka pod prysznic pozwala ukoić skórę po długim i intensywnym dniu.
Moja opinia
 Ja czuję ukojenie w każdej kąpieli po ciężkim dniu. A w sumie dla mnie najważniejszy jest zapach. Pewnie większość z Was wie jak pachnie masło shea, baardzo przyjemna woń. Przez dłuższy czas używałam tego mleczka do mycia, pomimo tego, że miałam 3 inne do wyboru, to ten zapach bardzo do mnie trafił. W sklepie wąchałam jeszcze sezamowe mleczko i dyniowe, ale zapach mnie wręcz odrzucił, niezbyt przyjemny. Posiadam jego mniejszą wersję, bo tylko 250ml, ale pieni się świetnie, co idzie w parze z jego wydajnością i starczy nam na sporo kąpieli. Skóra rzeczywiście jest po nim miła w dotyku. Może dlatego, że nie mam problemu z suchą skórą i to mleczko mogłoby mi zastąpić już balsam, ale  ostatnio lubię czymś pachnieć i dodatkowo nakładam balsam ;) Jest też dosyć tani, bo za jego większą wersję zapłacimy niecałe 12zł, a w porównaniu z jego wydajnością, to dobra cena. 
Zalety
+ przyjemny zapach
+ uczucie mięciutkiej skóry
+ dobrze pieni się i myje
+ wydajny
+ tani
Wady
- brak
Cena
7,99zł / 250ml, 11,49zł / 500ml



*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl. W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

24 komentarze:

  1. Używałam go przez 3 tyg, rzeczywiście jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam próbke tego mleczka więc za bardzo nie przetestuję ale może kupię jak pierwsze wrażenie będzie okej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam, ale może kiedyś się skuszę jak skończy się moje obecne mleczko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jego próbkę,ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować,a widzę że warto :D. zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam małą próbkę wersji sezamowej i nie byłam przekonana, nie sądzę żeby żel pod prysznic mógł mi zastąpić balsam. Może kiedyś zdecyduje się na ten, ale to dopiero jak skończę wszystkie moje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno niebawem pojawi się w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie masło shea pachnie... rosołem, tzn. ma taką jego delikatną woń. Przynajmniej to które wąchałam, może się mylę... ;P

    mam też z tej serii żel, ale z olejem sezamowym i jeszcze nie używałam, ale fajnie, że Tobie pasuje mnie się też pewnie spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś na pewno go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam próbkę i byłam bardzo zadowolona i przy najbliższych zakupach zdecyduję się na pełnowymiarowy produkt, bo jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  10. mam próbkę, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam próbkę z gazety i całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubie Luksjowe zele, sa swietne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Luksji uwielbiam płyny do kąpieli.
    Mają piękne "jedzeniowe" zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również miałam próbkę tego mleczka, jest bardzo fajne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie próbowałam jeszcze, muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam takie żele! :) najczęściej właśnie sięgam po te kremowe, są świetne:) obecnie mam Coconut Cream od Nivea, cudeńko:) jak mi się skończy to sięgne po inny, skoro tak chwalisz to może i po ten:)

    OdpowiedzUsuń
  17. PO PROSTU RAJ DLA MOICH ZMYSŁÓW I SKÓRY. POLECAM Z CAŁEGO SERCA :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam, ale miałam próbkę innego i fajnie się pienił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie powąchałaś wersji z mleczkiem owsianym ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przypomniało mi się, że mam próbkę. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)