piątek, 30 listopada 2012

Andrzejkowy

13:58 48 Komentarze

Brwi: kredka Astor Eyebrow Pencil nr 81, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1
Oczy: baza Virtual, Golden Rose Silky Touch Matte nr 207, Mariza Indygo, Maybelline Expert Wear nr 336, Catrice Eye Colour nr 410, Miyo nr 26, kredka Golden Rose Classics nr 219, eyeliner Precision Line, tusz Golden Rose Lash Defined 
 Twarz: krem Siarkowa Moc, korektor EMD zielony, Golden Rose Stick Concealer nr 1, podkład Lily Lolo Porcelain, puder Kobo Mineral Loose Powder Matt Effect nr 202, bronzer Virtual Rock Me Baby nr 143
Usta: pomadka Golden Rose Lipstick nr 98, błyszczyk Bell WOW nr 2

środa, 28 listopada 2012

Powiew pastelowej nudy

20:19 59 Komentarze
Szczerze Wam powiem, z ręką na sercu, że ja nie lubię tego typu makijaży. Ale pomyślałam, że może któraś z Was lubi pastele, coś delikatniejszego, więc to taka mała odskocznia...

w rzeczywistości ten a'la pomarańcz, jest ciut bardziej różowy

Brwi: kredka Astor Eyebrow Pencil nr 81, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1
Oczy: baza Virtual, cienie z paletki Sleek Curacao, Rimmel Glam Eyes nr 140, L'Oreal Colour Infallible nr 39, Miyo nr 25, Astor Eye Artist nr 230, MAC Patina, eyeliner Eveline Beauty Celebrities, tusz Maybelline Cat Eyes
Twarz: krem Siarkowa Moc, podkład MAC Studio Moisture zmieszany z Max Factor Xperience, korektor Revlon Photo Ready nr 3, puder Eveline Beauty Celebrities nr 20, puder Virtual Roch Me Baby nr 143, skrobia ziemniaczana
Usta: błyszczyk Pease Milky Lips nr 606

poniedziałek, 26 listopada 2012

Perfumowe nowości

17:57 25 Komentarze
Ostatnio narzekałam, że brakuje mi perfum, bo wszystkie były już na wykończeniu, aż tu nagle dostałam jako prezent perfumy od ciotki, wygrałam bon do drogerii Laboo, więc też zamówiłam sobie tam perfumy i załapałam się do testów na ofeminin.pl i również były to perfumy. Teraz mogę powiedzieć, że zapachów mi nie brakuje, bo mam jeszcze pół butelki perfum Mary&Kay Olsen i Beyonce Heat (te czerwone), a dla mnie to i tak za dużo, jak na raz, no ale nie będę wybrzydzać od przybytku, cieszę się, że mam w czym wybierać.

Cuba, Jungle Zebra
Te perfumy zamówiłam w ciemno w internetowej drogerii, nie powiem jak pachną, bo kompletnie nie radzę sobie z ocenianiem zapachów, więc może będę nuty podawać zapachowe ;) Jednak ja jestem fanką dość słodkich perfum, te takie nie są, ale nawet mi się podobają, są bardziej świeże niż te, w których się lubuję. Chciałam mieć po prostu coś, co wrzucę do torebki, czy do plecaka, żeby mieć pod ręką. Zamówiłam je też dlatego, że sugerowałam się męskim zapachem z Cuby, który mnie się strasznie zawsze podobał i pomyślałam, że może damskie też mnie zauroczą. Flakon mi się podoba, jest identyczny jak właśnie w męskiej wersji.
 
• Nuta głowy: brzoskwinia, morela, ananas, bergamotka
• Nuta podstawowa: drzewo sandałowe, amber, piżmo, wanilia
• Nuta serca: róża, irys, heliotrop, konwalia, jaśmin

Jeanne Arthes Paris, Amore Mio
 Ten zapaszek to prezent od cioci, nawet ich nie wąchając już wiedziałam, że mi się spodobają, samo opakowanie jest słodkie, a flakon w kształcie jabłka i z wężem od razu skojarzył mi się z rajem, Adamem i Ewą no i oczywiście z grzechem, między innymi przez ten grzech od razu się z nim polubiłam. Ten zapach jest dość słodki, ale taki żywy i na szczęście nie jest mdły, bardzo w moim typie, strasznie go lubię Flakonu chyba nigdy nie wyrzucę ;) Prezent jak najbardziej trafiony, bo nie każdy potrafi dopasować się do mojego węchu, choć nie mam zbytnio dużych wymogów.


• Nuta głowy: zielone jabłko, liczi, czarna porzeczka, włoska cytryna
• Nuta podstawowa: frangipani, bób Tonka, białe drzewo piżmowe, białe piżmo
 • Nuta serca: białe róże, kwiat kwitnącej wiśni, migdały, gruszka

Naomi Campbell, At Night
A to wygrana na ofeminin do testowania, ucieszyłam się na ten fakt, bo poprzednie perfumy Naomi Campbell, które miałam bardzo mi się podobały. Tutaj flakon nie za bardzo mi się podoba, nie pasuje mi do nazwy i opakowania perfum, liczyłam na coś...ładniejszego. Jednak wybaczam ten jeden minus, bo zapach jest nieziemski! Night to idealna nazwa, bo są takie ciepłe, do przytulenia, uwodzicielskie, zmysłowe i wręcz pobudzające wyobraźnię, na wieczór z chłopakiem idealne. Podbiły moje serce ewidentnie! Lubię otulać się tym zapachem.

• Nuta głowy: bergamotka, zielone liście, mirabelka
• Nuta podstawowa: drzewo sandałowe,  tankowiec wonny, wanilia
 • Nuta serca: heliotrop, jaśmin, geranium
 
 
Wczoraj w oszczędnym koszyku nie mogłam się oprzeć tym cudeńkom!
 Czyż nie są słodkie? :) Musiałam je kupić, a że drogie nie były, bo tylko 13zł, to bez zastanowienia włożyłam do koszyka. Wbrew pozorom są bardzo cieplutkie, bo wyściełane takim miłym w dotyku materiałem.

Follow Us @wdowapostalinie