sobota, 30 maja 2015

Zdrowe i białe zęby w 5 dni - mój sposób na piękny uśmiech. O wybielających nakładkach iWhite słów kilka.

Tydzień temu podjęłam się współpracy z producentem iWhite. Jestem posiadaczką raczej naturalnie żółtawej barwy kości. Podobno taka jest naturalnie mocniejsza. NIE PRAWDA! Moje zęby wcale nie są mocne, wręcz przeciwnie :( Dodatkowo od czasu do czasu zapalę papierocha, pije też sporo kawy, więc i te przebarwienia u mnie niestety są. Parę lat temu nie byłam przekonana, że takie rzeczy działają. Sądziłam, że tylko stomatolog może pozbawić nas przebarwień i żółtego odcienia zębów, ale taki zabieg jest bardzo kosztowny i wahają się od 800zł do nawet kilku tysięcy. Pierwszymi moimi domowym wybielaczami na jakie się zdecydowałam były paski wybielające z Blend-a-med. Była to wtedy dwutygodniowa kuracja, ale efekty były świetne już po tygodniu. Miałam wtedy piękne, białe ząbki, jednak nabawiłam się strasznej nadwrażliwości. A teraz opiszę, jak nakładki sprawdziły się u mnie i jakie efekty dały.
Zapewnienia producenta:
Zapewnia natychmiastowy efekty wybielający i aktywnie usuwa przebarwienia dzięki unikalnej technologii. Podczas zabiegu na powierzchni zębów wytwarza się powłoka z krystalizowanego wapnia. Ten innowacyjny jednoetapowy system pozwala na uzyskanie natychmiastowego, naturalnego efekty wybielającego. Oprócz technologii wytwarzania wapnia zawiera nowatorski składnik wybielający zęby PAP.
Jest bezpieczny dla szkliwa i dla wrażliwych zębów. System Iwhite Instant nie zawiera nadtlenku wodoru - ten składnik często może wywoływać nadwrażliwość zębów. 
Jest to system jednoetapowy, nie trzeba czyścić, ani wygotowywać nakładek. Każdą nakładę wypełniono odpowiednią ilością żelu.
Jest łatwy w stosowaniu: uniwersalne nakładki w jednym rozmiarze są miękkie i elastyczne. 
Nakładki zaprojektowano tak, by wybielały zarówno przednią, jak i tylną część zębów. 
Dowiedziono klinicznie, że produkt jest bezpieczny, nie zawiera nadtlenku wodoru, nie podrażnią zębów ani dziąseł. 
Moja opinia:
W opakowaniu znajduje się 10 nakładek pakowanych po dwie, czyli 5-dniowa kuracja po 20 minut dziennie. Wszystko jest szczelnie zapakowane tak, aby mieć pewność, że nikt wcześniej nie wkładał tam swoich paluchów. 
Aplikacja jest bardzo łatwa, po prostu je nakładamy na zęby po wcześniejszym ich umyciu zwykłą pastą do zębów, możemy delikatnie po zębach przejechać w prawo i lewo, by równo rozłożyć żel. Trzymamy tak przez 20 minut, płuczemy zęby i gotowe! Może samo trzymanie tego na zębach nie należy do najprzyjemniejszych czynności, bo za bardzo gadać wtedy nie możemy, także nasze "chłopy" mają spokój przez 20 minut i nie muszą słuchać naszego trajkotania ;) Poza tym, wyglądamy w tym czasie jak bokser. 
Żel również może wycieknąć spod nakładek i nie jest on zbyt smaczny, ale to tylko 20 minut i szybko mija. Już po pierwszym razie ząbki jakby delikatniej zrobiły się jaśniejsze, jednak pełny efekt widać po tych pięciu dniach
Może moje zęby przed całym zabiegiem nie były jakoś bardzo żółte, ale przebarwienia na pewno były widoczne. Dopiero jak porównałam sobie zdjęcia przed i po zauważyłam, że efekt jest...i to bardzo zadowalający! 


Oczywiście efekty nigdy nie będą tak spektakularne, jakie zapewni nam dentysta, jednak cena tutaj też ma duże znaczenie, jeśli kogoś stać i ma ochotę zrobić to u dentysty, to czemu nie! Jeśli jednak ktoś chce to zrobić mniejszym kosztem, no to polecam! Bo wszelkie mniejsze przebarwienia zniknęły, a ząbki są widocznie jaśniejsze. Co do braku nadwrażliwości to się zgadzam z producentem, nie syczę już na sam widok gorącej kawy(której oczywiście i tak nie przestanę pić, ale na szczęście piję ją z dużą ilością mleka), ani na widok lodów. Pamiętam, że kiedy po poprzedniej kuracji paskami nabawiłam się tak intensywnej nadwrażliwości, że bolały mnie zęby tak po prostu, nie musząc nic pić czy jeść. Okropne to było, na szczęście po jakimś tygodniu przeszło. Ból jednak był bardzo uciążliwy. To na pewno ważne w tym przypadku, żeby wybielanie było przyjemnością, a nie katorgą. 
Zalety:
+ łatwa i szybka aplikacja
+ wygodne nakładki
+ efekty widoczne już po 5 dniach
+ brak nadwrażliwości
+ cena
Wady:
- nie zauważyłam
Cena:
na stronie iwhite cena zestawu wraz z pastą podtrzymującą wybielanie to 89zł, także na prawdę warto, w którejść z internetowych aptek widziałam, że same nakładki były w cenie 114zł, więc lepiej zamówić przez internet 
Myślę, że jeszcze kiedyś, kiedy ten efekt nie będzie już tak widoczny zdecyduję się na taki pakiet. 


Fallow me on F A C E B O O K

45 komentarzy:

  1. No jakąś drobną różnicę widać :) Szkoda tylko, że ust nie pomalowałaś w tym samym kolorze, łatwiej byłoby ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwień lepiej podkreśla efekt i to mną kierowało ;) jednak fakt, mogłam użyć tego samego koloru :)

      Usuń
  2. Szukam dobrych preparatów wybielających bo w przyszłym roku biorę ślub. Na wybielanie u dentysty nie chcę się jednak decydować, bo generalnie nie mam jakichś strasznie żółtych zębów i nie mam zamiaru katować się po wybielaniu tak jak moje koleżanki ( zero kawy, czerwonego wina, barszczyku itp. ) - wolę więc rozwiązania mniej radykalne może iwhite będzie jednym z nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh barszczyk ♥ tak bardzo uwielbiam, że też nie mogłabym z niego zrezygnować :D

      Usuń
  3. Ja używam Crest i po nich mam piekielną nadwrażliwość, dlatego ostatnio jakoś ich unikam. Skoro piszesz, że te jej nie dają i efekt mimo wszystko jest widoczny, to chyba przetestuję, tylko muszę skończyć jeszcze 8 pasków Cresta... Aż mi się słabo robi, jak o tym pomyślę, że mam je nałożyć, a potem cierpieć, no ale czego się nie robi dla pięknego uśmiechu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brr, jak sobie przypomnę, że ja przerodziłam to samo, to mnie skręca :p strrraszne, no ale czego się nie robi, żeby poczuć się lepiej ;)

      Usuń
    2. Po wybielaniu polecam żel z fluorem Elmex ;) szybko niweluje ból ;)

      Usuń
    3. @Wdowa Po Stalinie - Ale naprawdę obiecujesz, że przy tych nie ma nadwrażliwości? Bo chyba kupię, moje zęby wołają już o pomstę do nieba :)
      @Alieneczka - Kupiłabym, ale będę musiała się wysilić i poszukać, bo tutaj słabo z Elmexem, chyba tylko w PL sklepach mogę dostać...

      Usuń
    4. Obiecuję! :-) u mnie nic się nie działo, a w porównaniu z tym, co miałam po paskach, to niebo, a ziemia! :-) bardzo delikatny jest ten żel, więc nie zrobi Ci krzywdy :-)

      Usuń
  4. czaje się na nie od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj u mnie dzień 2 :D ale masz perełki bialutkie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Spadłaś mi z nieba bo właśnie chciałam się zdecydować na te paski Blend-a-med, ale mam bardzo wrażliwe zęby, nie chciałabym ich jeszcze bardziej dobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba skorzystam przed lipcowym slubem kuzyna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sezon ślubny się zaczyna, to warto świecić bielszymi ząbkami :D

      Usuń
  8. Kurczę, bałam się po nich nadwrażliwości, ale skoro nie ma, to może się skuszę kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super że o tym piszesz, bo właśnie bardzo intensywnie zastanawiałam się które paski wybielające kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę, że zbliża się bardzo dobry czas, na wybielanie :)

      Usuń
  10. Wow! ale masz śliczne ząbki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie ostatnio się zastanawiałam czy nie spróbować jakichś pasków wybielających :) Przydatny post i rzeczywiście różnica jest :))

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna sprawa, ja też niestety po paskach miałam taką nadwrażliwość, że zęby bolały mnie nawet przy wciąganiu powietrza przez usta....to było coś okropnego. Super, że tutaj nie ma tego efektu :) na pewno się nad nimi zastanowię bo różnicę widać i to znaczną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo rzetelnie napisana recenzja, akurat jestem przed ślubem i rozważałam zakup Crest jednak myślę, że te nakładki lepiej się sprawdzą, szczególnie u osób, których zęby nie są idealnie równe, bo żel/preparat ma lepsze dojście niż paski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, tym bardziej, że nakładkami można sobie jeszcze samemu przejechać po zębach i lepiej go rozprowadzić, w paskach to nie do końca się sprawdza niestety :(

      Usuń
  14. Akurat szukam teraz pasków, bo te które używałam nie spisały się za dobrze. Zwrócę na nie uwagę, poczytam i może się skuszę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ktoś szuka bezpiecznego wybielania, to te się nadadzą :) bo paski też działają, ale niestety mają ten minus, że zębole bolą jak się tylko pomyśli o czymś gorącym ;)

      Usuń
  15. Powiem Ci, że rzeczywiście widać różnicę ;). Ja walczę z szarością moich zębów, ale to już raczej taka kość zębowa... aczkolwiek spróbuję tej metody - próba nie strzelba :P.

    OdpowiedzUsuń
  16. jak na wybielanie w domu, to efekt daje fajny:) ja mam system wybielania biała perła i się zebrać nie mogę by zrobić w końcu zabieg:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brawo, żel od Kaszubskiego, który został stworzony przez szantażowanego chemika. Dowiedziono, że działa, ale za parę lat zauważysz, że ząbki się posypią...

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny efekt :) Nie spodziewałabym się po nakładkach. Mimo wszystko ja przymierzam się do wybielania u stomatologa. Oczywiście koszty niemałe ale na zdrowiu nie ma co oszczędzać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny uśmiech jest wizytówką każdej kobiety :) Warto o niego dbać i odwiedzać gabinety stomatologiczne! Ciekawe jak długo utrzyma się efekt wybielania, czekam na ponowną relację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Wybielanie nakładkowe to jedno z bardziej skutecznych. Ja używam preparatu Opalescence.

    OdpowiedzUsuń
  21. No efekty naprawdę widoczne. W bardzo łatwy sposób wiadomo nieco nie wygodny, ale dający efekty.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czerwień powoduje, że nawet bez używania pasków wybielających żeby często sprawiają wrażenie bielszych, więc to bardzo nierzetelne wrzucać takie porównanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt na prawdę całkiem niezły, zastanawiam się tylko jak długo się utrzymuje i czy nie niszczy szkliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam i utrzymuje mi się 2-3 miesiące :) Efekty są naprawdę rewelacyjne. Polecam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli chodzi o wybielanie, widać, że Tobie pomogło. Na poprawienie wyglądu swoich zębów jest parę skutecznych sposobów i różnią się one przede wszystkim efektami ubocznymi (wspomniałaś o zwiększonej wrażliwości) oraz długością utrzymania tych pożądanych. Wybielenie zębów to tylko jedna, bardzo mała część, która powinna składać się na całościowe profilaktyczne działania (odpowiednie i regularne szczotkowanie, wizyty u dentysty itp.). Tym niemniej cieszy mnie twoja radość z wyników :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Też używam iWhite i jestem bardzo zadowolona z efektów :) A co dla mnie ważne to łatwość użycia :) Teraz jest jeszcze chyba do 08.07 promocja w Rossmann na nakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pasta ajona, systematyczność, zdrowe podejście - i wtedy sytuacja wygląda totalnie inaczej. U mnie to trwało kilka tygodni, zanim doprowadziłam zęby do zdrowia, ale teraz nie mam problemów i wszystko zrobione totalnymi podstawami/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja dziś kupiłem i zobaczymy co z tego będzie.. wdowa - chcesz mieć zęby jak kryształy? Wypij soczek z... ��

    OdpowiedzUsuń
  29. każdy, nawet najmniejszy efekt cieszy. Jednak jeśli chce się uzyskać naprawdę zauważalną różnicę i cieszyć się śnieżnobiałym uśmiechem, warto przemyśleć wizytę u specjalisty. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Efekt jest naprawdę widoczny. Z pewnością jest to produkt wart swej ceny

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt wybielenia jest widoczny tylko i wyłącznie dla tego że do zdjęcia "przed" użyłaś jasnej pomadki a do "po" krwisto czerwonej, która nawet z najbardziej żółtych zębów robi śnieżno białe.
    Zastanawiam się jednak nad zakupem tych pasków ponieważ ich cena nie jest aż tak wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja ostatnio postanowiłąm zrobić Korony porcelanowe wrocław i zsatanawaiąłm się czy przy nich do pielęgnacji też można używać gum i past wybielających? Wiesz coć w tym tmacie i mozesz poradzić? Bo zastanawiam się czy tego typu pielęgnacja to już nie tylko u dentysty?

    OdpowiedzUsuń
  33. A czy później nie bolą Cię zęby? Bo ja mam dosyć słabe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)

Follow Us @wdowapostalinie