czwartek, 23 lipca 2015

Co zrobić, aby podkład na twarzy wyglądał lepiej i trzymał się dłużej? Moje sposoby i rady.

Z podkładami bywa różnie i każda z Was z pewnością przetestowała wiele różnorakich na miliony sposobów i albo znalazła ten ideał, albo szuka nadal. Producenci oferują różnego typu podkłady do różnych potrzeb naszej skóry, a jest w czym przebierać. 
Jednak nawet najdroższy i najlepszy na świcie podkład choćby nie wiem co nie będzie wyglądał dobrze na twarzy, o którą należycie nie dbamy. Pielęgnacja to podstawa nie tylko po to, by utrzymać dobrą kondycję skóry, ale również dlatego, aby kosmetyki, które na twarz nakładamy działały i wyglądały lepiej. Znalazłam kilka sposobów, które niektórym będą znane bardziej, lub mniej, ale pozwolą nam na przedłużenie makijażu twarzy i na to, by ten podkład na buzi wyglądał lepiej. No więc zaczynamy! 
PEELING
Bez dobrego peelingu ani rusz. Sama kiedyś zaniedbywałam obowiązek peelingowania buzi i dziwiłam się, dlaczego ten podkład tak bardzo odznacza się na twarzy. Peeling powinno się robić minimum raz w tygodniu, a najlepiej i ze dwa, jeśli mamy na to czas. Najlepiej robić ten ziarnisty, a to czy wybierzecie gruboziarnisty czy drobnoziarnisty zależy tylko i wyłącznie od stanu Waszej cery i potrzeb. Oczywiście tych peelingów też jest wiele rodzajów, ale takie bardzo dobrze radzą sobie z martwym naskórkiem, z zaskórnikami, zanieczyszczeniami. Jeśli twarz jest gładka, dobrze oczyszczona i nic z niej nie "odstaje", taki podkład będzie wyglądał lepiej, ponieważ nie będzie się nam odznaczał ani podkreślał suchych skórek. Oznacza to również, że na tak przygotowanej cerze ten podkład wytrzyma zdecydowanie dłużej. 
NAWILŻENIE
Kwestia nawilżenia jest ważnie dla każdego typu cery, czy mamy tłustą, mieszaną, suchą czy nawet normalną ważne jest, żeby buzie odżywiać i nawilżać. Różnicą jest tylko to jakie nasza cera ma potrzeby i dopasować odpowiednie kosmetyki do tych potrzeb. Jeśli poziom nawilżenia jest odpowiedni, automatycznie nasza twarz jest bardziej świetlista i promienna, a podkład nałożony na taką buzię wygląda o niebo lepiej, niż jak mamy nakładać go na przesuszoną twarz, z której zlezie w tempie ekspresowym. 
SEN
Całe nasze ciało najlepiej regeneruje się podczas snu. Optymalnie powinno spać się ok. 8 godzin, wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe, ale jeśli jesteśmy wyspane, nasza twarz również wygląda na wypoczętą i łatwiej jest się pozbyć wtedy bądź uniknąć sińców pod oczami. Naturalnie wyglądamy wtedy po prostu piękniej! Także jeśli mamy okazję sobie tylko pospać tyle, ile nasz organizm potrzebuje, to trzeba z tego skorzystać. 
OCZYSZCZANIE 
Przygotowanie twarzy wieczorem, po całym dniu noszenia makijażu to bardzo ważny rytuał. Na płatkach kosmetycznych, płynach do demakijażu, żeli do mycia czy innych specyfików nie ma co oszczędzać. Dobrze zmyty makijaż to podstawa do ewentualnych dalszych zabiegów, nakładania kremu, serum czy czegokolwiek. Porządne zmycie wszystkich zanieczyszczeń z twarzy zmniejszy ryzyko powstawania zaskórników, a nasze pory będą lepiej oczyszczone. 
PIELĘGNACJA
Bardzo ważne jest dopasowanie używanych kosmetyków do naszej cery. Jeśli używamy czegoś niezgodnie z przeznaczeniem, czy dany produkt nie jest dostosowany do typu naszej cery może nam nawet zaszkodzić. Czasem lepiej się dwa razy zastanowić co chcemy na twarz nałożyć i czy na pewno jest on przeznaczony do potrzeb skóry. Z kosmetykami do twarzy lepiej nie kombinować za dużo i co jakiś czas przeglądać czy to, co używamy nie jest przeterminowane! 
BAZA POD MAKIJAŻ
Bazą nie zawsze musi być napchany silikonami specyfik o tej samej nazwie. Sama na co dzień nie używam "typowej" bazy, a po prostu kremu. Mam cerę tłustą i bazy używam doraźnie przed obawą, że mnie zapcha i stosuję zazwyczaj tylko na wielkie wyjścia, kiedy to makijaż musi przetrwać jak najdłużej. Na co dzień do swojej tłustej cery używam zwyczajnie kremu matującego. Pozwala on na lepsze przywieranie podkładu do twarzy, a jednocześnie go utrwala. Można użyć również kremu nawilżającego, czy czegokolwiek, co stosujemy w porannej pielęgnacji i jest "kompatybilne" z naszym podkładem. Najlepiej jednak unikać kremów tłustych, które dadzą odwrotny efekt do zamierzonego i mogą spowodować rolowanie się podkładu bądź po prostu jego szybsze znikanie z twarzy i ścieranie. 
PUDER UTRWALAJĄCY
Nie bójmy używać się pudrów! Jeśli potrzeba dodatkowego krycia, najlepiej zainwestować w puder kolorowy, który da nieco krycia i utrwali makijaż. Kiedy mamy obawy, że efekt będzie za ciężki i chcemy uniknąć dodatkowej warstwy pudru dającego kolor, można kupić transparenty i robić poprawki do woli, jeśli jest taka potrzeba. Szczególnie takie osoby jak  - z tłustą cerą mają problemy i non stop robią poprawki. Dobrze jest zainwestować w puder fixujący i matujący, ograniczymy wtedy poprawki bez obawy, że dodamy kolejną warstwę makijażu. Wtedy buzia zdecydowanie dłużej wygląda na nieskazitelną! 
A Wy macie jakieś swoje sposoby na przedłużenie makijażu? Podzielcie się tym w komentarzach! :) 



32 komentarze:

  1. O tak, pielęgnacja, peeling to podstawa, a baz nigdy też nie używam, bo boję się tych silikonów, u mnie najlepiej trzymają się podkłady pudrowe, w kompakcie, pewnie przez to że moja cera latem jest tłusta.

    OdpowiedzUsuń
  2. mineralne górą, długo się uczyłam ich aplikacji, bo jednak jest różnica, ale nie zrezygnuje juz z nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam spory czas minerałów, ale miałam chwile kiedy je kochałam i nienawidzilam, dlatego przerzuciłam się spowrotem na te płynne

      Usuń
    2. nie zarzekam się na amen, ale póki co jestem na serio zadwololona. kusi mnie jeszcze samowolka- zrobic takowy samej :d

      Usuń
  3. Przydatne wskazówki :)! Wypielęgnowana cera to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem peeling to podstawa, nie tylko by oczyścić skórę, ale też by pozbyć tych brzydkich skórek, których nie lubię. Baza też bardzo pomaga no i dobry fixer:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie peeling i sen... ani na to, ani na to nie mam czasu:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja również jestem tego dania, że wypielęgnowana skóra twarzy lepiej się prezentuje, lepiej utrzymuje nałożone na nią kolorowe produkty, ale prawda jest taka że czasami teoria mija się z praktyką, czsami człowieka ogarnia lenistwo

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie wszystko trzyma się o wiele dłużej kiedy produkty wklepuję zamiast rozcierać ;) W każdym razie jak wiadomo zadbana skóra to podstawa ładnego makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, racja! A najlepiej przy tym sprawdza się gabeczka :-)

      Usuń
  8. Ja zauważyłam, że podkład jest o wiele bardziej trwały, gdy nakładam go gąbeczką. Dzięki wklepywaniu lepiej stapia się z cerą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to prawda, gabeczka niezastąpiona :-) jak mogłam jej nie uwzględnić w moim zestawieniu :-D

      Usuń
  9. Szkoda, że nie wszystkie panny młode to wiedzą... Że PIELĘGNACJA to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, szkoda, szkoda ;) staram się przypominać, żeby chociaż dzień przed zrobiły ten nieszczęsny peeling ;)

      Usuń
    2. No właśnie. Ja może makijażystką nie jestem, ale zastanawiam się, czemu ludzie narzekają na make up ślubny, skoro same się do niego odpowiednio nie przygotowały. Kiedyś nie dbałam wystarczająco o cerę: nie robiłam peelingów, nie używałam kremów i makijaż wyglądał nie za ciekawie. Od roku dbam maksymalnie o cerę i widzę, że makijaż wygląda na niej zdecydowanie lepiej. Nawet podkład, który kiedyś wyglądał na mnie beznadziejnie, teraz wygląda całkiem fajnie. Dobry makijaż może i zakryje niedoskonałości, ale wypielęgnowana cera będzie i tak zawsze lepiej się prezentować.

      Usuń
    3. Ja tak samo :) a gdy slysze ze "podklad podkresla mi skorki ale nie uzywam peelingu" to mnie sciska.. :D

      Usuń
  10. Świetny post, bardzo przydatny. Niby kazda z nas to wszystko wie a jednak tak często popełnia się błędy i zapomina o prawidłowej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie te sposoby znam i respektuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już nic nowego nie wymysłe, opisałas wszystkie znane mi sposoby :)Rewelacyjny post, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już nic nowego nie wymysłe, opisałas wszystkie znane mi sposoby :)Rewelacyjny post, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już nic nowego nie wymysłe, opisałas wszystkie znane mi sposoby :)Rewelacyjny post, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko już zostało powiedziane, ja jeszcze używam bubelek matujących nim ponownie przypudruje buzię albo zamiast pudru :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używałam kiedyś bibułek parę razy ale jakoś nie mogły mi zastąpić pudru ;) plus za wygodę, bo zmieszczą się do każdej torebki :)

      Usuń
  16. No pielęgnacja to podstawa :) Niestety w sezonie kwasowym ciężko jest pogodzić makijaż z jednoczesnym złuszczaniem bo nawilżanie nie naprawia tego w aż takim stopniu :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja poleccam tez spryskac makijaz woda termalna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli masz dobrze wypielęgnowaną buzię to od razu wszystko utrzyma się lepiej. Prosta zasada. Masz całkowitą rację. Peeling to podstawa, zwłaszcza np przy suchej cerze ze skórkami - choćby świat się walił nie da się na takiej skórze dobrze nałożyć podkładu. :/
    Jak ktoś boi się za dużej warstwy pudru - jak wyżej - polecam spryskać twarz hydrolatem albo fix+ (wodę termalną niiiiby trzeba wysuszyć chusteczką - niby bo ja tego nie robię, ale nie każda skóra może to tolerować, bodaj Uriage nie trzeba sysuszać)

    Jak masz mocno tłustą cerę polecam Ci zerknąć na MACowy oil control :) jest genialny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę spróbować tego sposobu też z wodą termalną :) miałam kiedyś Uriage ale zużywałam w lato w tempie ekspresowym, ale tylko na wcześniej oczyszczoną buzię ;)
      MAC...pewnie pociągnął by mnie po kieszeni ;)

      Usuń
  19. Ja używam bazy i pudru matujacego. Właśnie ostatnio myślałam też o wodzie termalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja staram się nie używać "ciężkich" kosmetyków. ostatnio mi przypasował podkład maybelline superstay better skin. delikatny ładnie kryje. cenowo tym bardziej jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie miałam, choć ciężko nie kojarzyć nazwy tak często go reklamują :) ja mam w planach kupienie swojego pierwszego Heatlhly Mixa :) a później może i się skuszę na Better Skin, skoro jest lekki :)

      Usuń
  21. Bardzo przydatne rady. Chociaż muszę przyznać, że ja jakoś o to nie dbam, nie robię nic szczególnego, a podkład i tak mam cały dzionek na twarzy ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)