niedziela, 27 grudnia 2015

Too Faced Chocolate Bar i Semi - Sweet | Czekoladowa recenzja i swatche odcieni

Czy jest coś bardziej czekoladowego, niż te dwie palety? Nie sądzę. Już nawet nie mówię o opakowaniach, a o cudownym, żywym zapachu, który ulatnia się tuż po otwarciu opakowania, autentyczna, pyszna i intensywna czekolada! A jako fanka wszystkiego co czekoladowe i kokosowe, nie mogę się oprzeć takim słodyczom. 
Naprawdę nie znam, ani nie mam palet wykonanych lepiej, niż te. Są metalowe, dokładne, tłoczone, zamykane na magnes i po prostu - doskonałe. Nie ma żadnych niedociągnięć. Lusterko w środku jest duże, pokryte ochronną plastikową folią, nazwy cieni są złote, elegancie i co najważniejsze, nie ścierają się. Zawiasy chodzą prawidłowo, nic się nie zacina, ani nie trzeba się z nimi siłować. Majstersztyk! Ja nie mogę się przestać nimi zachwycać. 
Kolory są na prawdę dobrze skomponowane i cóż...bardzo czekoladowe. Nadają się zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Spokojnie można nimi wyczarować wiele różnorodnych looków. Pigmentacja jest różna w zależności od danego cienia, ale ogólnie oceniam je dość wysoko. Najgorzej wypadają te jasne odcienie, typu White Chocolate czy Pink Sugar, choć ten akurat jest bardziej brokatem i daje piękną, delikatną poświatę, niż cieniem, który nadaje się do nakładania solo. Choć w kącikach oczu wygląda obłędnie. Za to brązy i reszta kolorów wypada na prawdę bardzo dobrze. 
Z paletami jest tak, że nie każdy je lubi. Nie każdemu podobają skompletowane odcienie, ani to, że często kupując paletę nie korzysta się z kilku cieni. Jest w tym trochę prawdy, oczywiście. Jednak zawsze przecież możemy sobie kupić większość cieni pojedynczo, dla mnie to jednak nieco niekomfortowe. O ile maluję się w domu okej, mogę mieć tysiąc cieni i nie będzie mi to przeszkadzać. Jednak na wyjazd zazwyczaj sięgam po paletę, bo jest wygodniejsza, zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż 15 cieni osobno. Nic mi się nie wala i wszystko jest na swoim miejscu. Jednak akurat te palety mają na tyle dobrze dobrane odcienie, że ja używam w zasadzie wszystkich. Nie mam zwyczaju nakładania żadnych cieni bez bazy, więc nie wiem jak z ich trwałością bez "wspomagaczy", jednak na bazie są nie do zdarcia przez cały dzień. Dobrze się łączą ze sobą i równie dobrze współpracują z innymi produktami. Nie osypują się na wszystkie strony i zacnie robi się nimi makijaż, serio!
W prawdzie paleta nie należy do najtańszych, bo w Sephorze trzeba zapłacić za nią 179zł. Biorąc pod uwagę za to fakt, że posiada ona w sobie 16 cieni bardzo dobrej jakości, jest na prawdę wykonana z pełną starannością, pachnie czekoladą i jest po prostu piękna, a jeden cień wychodzi wtedy w granicy 12zł, na prawdę warto po nią sięgnąć, jeśli ktoś czuję się dobrze w takich kolorach.  A tak na prawdę w brązach każdy wygląda dobrze, bo są to najbezpieczniejsze kolory z możliwych ;) 
Wszystkie cienie są napaćkane bez bazy, z bazą wyglądają jeszcze lepiej, ale już teraz kuszą swoją poświatą i pigmentacją. Ja jestem oczarowana i używam do większości dziennych makijaży. Poza tym maluje się nimi z wielką przyjemnością i spokojnie mogę je polecić komuś, kto jeszcze nie jest zdecydowany, a zastanawia się nad kupnem. 
Zalety:
+ 16 intensywnych, czekoladowych cieni
+ dobra pigmentacja i nasycenie
+ piękne opakowanie, solidnie wykonane
+ zapach czekolady 
+ długotrwałość
+ dobrze skomponowane odcienie
+ świetnie ze sobą współpracują
Wady:
+/- cena (jednak wszystko kwestią osobistych preferencji) 
Cena: 179zł / szt
Dostępność: Sephora

Miałyście już styczność z tymi paletami? Lubicie? Czy macie w planach zakup? :) 

czwartek, 24 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Różowa landryna | Seventh Challenge Too Faced

Siódme wyzwanie ma być przesycone różem, no więc proszę bardzo. Nawet włosy z tej okazji zafarbowałam na purpurę :D 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brow Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Too Faced Chocolate Bar Semi-Sweet, pigment Makeup Geek Insomnia, cień Melkior Professional Wild Cherry, pigment Crush Metal MAC, konturówka Golden Rose Classics #309,
eyeliner L'Oreal Super Liner Superstar, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Ardell Demi Wispies 
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder ryżowy Ecocera, bronzer Too Faced Chocolate Soleil, rozświetlacz i róż Mary Kay Watermelon
Usta: pomadka Menow Long Lasting #35, kredka Golden Rose Kohl Kajal, błyszczyk MAC She-zam 


wtorek, 22 grudnia 2015

Rozdanie ZAKOŃCZONE | Sprawdź, czy wygrałaś zestaw kosmetyków!

Rozdanie dobiegło końca i ma już swojego zwycięzcę. Wprawdzie pewnie paczka nie zdąży dojść na święta, ale taki prezent po też nie zaszkodzi ;) Jest mi żal, że nie mogłam obdarzyć prezentem kilku zwycięzców. Także bez zbędnych ceregieli, nagroda poleci do: 
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
 Gratuluję! :* Skontaktuj się proszę ze mną pod adresem: nata.w9@wp.pl

Dziękuję wszystkim za udział i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną :)

czwartek, 17 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Lioness | Sixth Challenge Too Faced

Szóste wyzwanie to być kocicą, uwodzić spojrzeniem. Jestem więc kotełem i to nie byle jakim, bo z okalającymi mnie jasnymi włosami mogłabym uchodzić za lwice :D No ale dobra, nie będę już sobie schlebiać ;) 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brow Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Too Faced Chocolate Bar Semi-Sweet, cień Maybelline Color Tattoo #98kredka Golden Rose Classics #219, eyeliner L'Oreal Super Liner Superstar, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Ardell Demi Wispies 
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder Melkior Professional
Compact Powder Light Natural, puder ryżowy Ecocera, bronzer Melkior Professional
Mineral Matt Bronzing Powder Coffe, rozświetlacz i róż Mary Kay Watermelon
Usta: konturówka Midnight Coll #7, kredka Golden Rose Kohl Kajal, pomadka L'Oreal Watershine # 475

MRRRRAAUU!

wtorek, 15 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Christmas lights | Fifth Challenge Too Faced

Piąte wyzwanie Sephory i Too Faced to po prostu bycie sobą i pokazanie jak makijaż podkreśla naszą urodę. Ja postanowiłam wykorzystać zbliżające się wielkimi krokami święta i oto jestem chodzącymi choinkowymi lampkami :D One też na prawdę przyzwoicie potrafią podkreślić urodę ;) 
 Zosiuna raczej średnio była zadowolona ze zdjęć, nie jest zbyt dobrą modelką, ale za to zawsze piękna, chociaż ona ;)
Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Sleek Storm, Sparkle 2, paleta Too Faced Chocolate Bar, kredka Golden Rose Kohl Kajal, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Ardell Demi Wispies 
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder ryżowy Ecocera, 
bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
Usta: konturówka Golden Rose #322


czwartek, 10 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Chocolate look marzipan | Fourth Challenge Too Faced

Święta kojarzą mi się z mandarynkami, makiem i białą kiełbasą, ale jeśli chodzi o łakocie, to na pewno takim rarytasem jest marcepan. Co do słodyczy to ja nie jestem szczególnie wybredna i pochłonę wszystko, ale jak tylko przychodzi grudzień, to jakoś z większą ochotą wpieprzam właśnie marcepana. Dlatego też w czwartym wyzwaniu Too Faced tworząc czekoladowy look inspirowałam się właśnie tą pysznością. 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, kredka do brwi Catrice, cienie Semi Sweet, Milk Chocolate, Creme Brulee, Marzipan, White Chocolate paleta Bar Chocolate Too Faced, pigment New Years Eve Makeup Geek, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Red Cherry #217
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder ryżowy Ecocera, 
bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz Makeup Revolution Vivid Baked Highlights
Usta: konturówka Midnight Cool #7, złoty brokat

A Wam z czym przede wszystkim kojarzą się święta? 


środa, 2 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Femme Fatale | Third Challenge Too Faced

Kobieta femme fatale, kobieta fatalna, przynosząca mężczyźnie zgubę i porażkę. Na pewno nie jest mi obca chociażby ze względu na maturę ustną z polskiego ;) Wybrałam sobie temat "Od herosa do pantoflarza - mężczyźni w literaturze", więc i kobieta w jakiś sposób musiała definiować owego mężczyznę, a była to kobieta niszcząca o pięknej i uwodzicielskiej urodzie. Przyznam, że z wielką przyjemnością wcieliłam się w tę postać choć nie łamie facetom serc ;) 
A pająki, a w szczególności czarna wdowa mogłyby być znakiem "firmowym" femme fatale. 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, pigment MakeUpGeek Kryptonite, New Years Eve, paleta Too Faced Bar Chocolate, paleta MakeUp Geek Vegas Ligjts, kredka Kohl Kajal Golden Rose, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Red Cherry 
#217
Twarz: podkład Revlon Colorstay 150 Buff, puder Melkior Compact Powder Light Natural, bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
Usta: konturówka Mary Kay Lipliner Pink, pomadka Melkior Professional Infinity, cień MakeUp Geek Drama Queen, pigment MakeUp Geek New Years Eve


niedziela, 29 listopada 2015

Makijaż na dziś - Party till the morning | Second Challange Too Faced

Bawić do rana można się w różny sposób, makijaż też można mieć niebanalny, więc mój w tym zadaniu wygląda właśnie tak! 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paletka Mary Kay City Sophisticate, Metro Modern, cień MAC Silver Sun, tusz Two Faced Better Than Sex,
rzęsy Red Cherry #217
 Twarz: podkład Revlon Colorstay 150 Buff, puder Melkior Compact Powder Light Natural, bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
 Usta: kredka Midnight Cool #7

********************************************************************
A na hasło WABH10 dostaniecie 10% zniżki na asortyment BornPrettyStore 

czwartek, 19 listopada 2015

Makijaż na dziś - Modern Pin Up Girl | Challenge Too Faced

Będę się trochę przechwalać, ale co mi tam, od czasu do czasu można :D Zostałam ambasadorką marki Too Faced i z racji zaistniałej sytuacji wykonuję zadania makijażowe. Obecne zadanie to współczesna Pin Up Girl, więc pokażę Wam jak ja ją sobie wyobrażam. To, co najbardziej klasyczne - czyli kreska, zostawiłam! Jest mocna i wyrazista. Resztę trochę zmodyfikowałam po swojemu i oby taka wersja też Wam się spodobała. Mam nadzieję, że będziecie razem ze mną uczestniczyć w zabawie! 
Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Too Faced Chocolate Bar: Golded Ganache, White Chocolate, Semi-Sweet, Cherry Cordinal, Creme Brulee, eyeliner Catrice Matt Dip, maskara Too Faced Better Than Sex, rzęsy Red Cherry #217
 Twarz: podkład Revlon Colorstay 150 Buff, puder Melkior Compact Powder Light Natural, bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
 Usta: kredka Golden Rose Kohl Kajal, pomadka Too Faced Melted Berry

PS. Niestety dziarka nieprawdziwa, ale i tak wygląda zajebiście :D 

środa, 18 listopada 2015

Rozpoczęcie kuracji z Merz Special | Walka o piękną cerę, włosy i paznokcie

Nie pamiętam kiedy ostatnio łykałam jakieś suplementy diety. I nie było to bynajmniej z tego powodu, że ich nie potrzebowałam, a raczej byłam na tyle leniwa i zapominalska, żeby w ogóle nie zaczynać. Tym razem nie pozwolę sobie na zapominanie, a lampka do rozpoczęcia kuracji zapaliła mi się wtedy, gdy po entym myciu głowy i rozczesywaniu włosów na sucho czy na mokro zostawała mi garść włosów na szczotce. W końcu zostanę łysa.
 O ile włosy same w sobie nie są jakoś szczególnie zniszczone i nawet jak mają dobry dzień - pięknie lśnią i błyszczą, to znów wypadają jak głupie. Zazwyczaj dzieje się tak u mnie w okresie jesiennym, ale teraz to przesadziły. 
Paznokcie też nie są okazem zdrowia. Stały się łamliwe i skłonne do rozdwajania się. Zauważyłam też drobne białe plamki, które świadczą przede wszystkim o niedoborze cynku i wapnia, który właśnie powoduje wypadanie włosów i osłabienie odporności. Z tym ostatnim też muszę się niestety zgodzić, bo przechodzę właśnie paskudne choróbsko. 
Stan mojej cery na obecną chwilę nie jest zły, ale też nie najlepszy biorąc pod uwagę przebytą chorobę. Cera jest poszarzała i pozbawiona blasku. Poza tym kompletnie nie służą mi zmiany temperatur, więc moja skóra się mocniej przetłuszcza ale ma też skłonności do przesuszania i wyprysków. Także teraz wspomagacze w postaci dodatkowej suplementacji są jak najbardziej wskazane.
Całe królestwo witamin i minerałów zamknięte jest w pudroworóżowych drażetkach. Jedno opakowanie zawiera ich 60 i wystarcza na miesiąc. Producent zaleca łykać jedną rano i wieczorem. Pełna kuracja trwa 3 miesiące, więc jestem pełna nadziei, że po tym czasie przestaną wypadać mi kudły i zauważę znaczną poprawę w wyglądzie cery i paznokci. 
A Wy, stosowałyście bądź stosujecie o tej porze roku jakieś suplementy diety? Dajcie znać, czy się sprawdzają! 

niedziela, 8 listopada 2015

Świąteczne rozdanie! | Do zdobycia takie kosmetyki jak: Vita Liberata, Benefit, Mary Kay, Etre Belle, Paese

Może i jest jeszcze sporo czasu do świąt, ale półki w sklepach już zapełniają się mikołajami, reniferami, czekoladkami adwentowymi, bombkami i innymi świątecznymi pierdołami. Ja to lubię, to jest właśnie ta cała świąteczna magia i urok, kiedy jesteśmy otoczeni tymi wszystkimi drobiazgami, czerpiemy radość z dawania najbliższym prezentów, mówimy sobie "Wesołych Świąt", a ludzie stają się jakby bardziej przyjaźni i życzliwi. Co do tego ostatniego to pewnie złudzenie, ale miło jest w to wierzyć.
Z tego powodu chcę się z Wami też podzielić jakimś drobiazgiem i zrobić komuś skromny prezent pod choinkę oraz mieć świadomość, że ktoś się ucieszy :) 
Poznajmy więc nagrody nieco bliżej, które zapewnią piękny makijaż i zdrową opaleniznę w środku zimy! 
Opis nagród:
Vita Liberata Fabolous Self Tan Mousse Medium - niezwykle lekka formuła musu nadająca kolor złotej opalenizny.
Benefit Ultra Plush Lip Gloss - nieklejący błyszczyk, który zapewnia miękki i "pluszowy" efekt. 
Paese Manifesto - szminka w płynie, która łączy w sobie silne krycie pomadki i łatwość aplikacji błyszczyka. 
MaryKay at play - potrójne cienie do powiek dobrane tak, aby tworzyć idealne zestawienie w kolorze out of the blue.
MaryKay at play - cień i kredka do oczu w sztyfcie w kolorze Rebel Rose. 
Etre Belle Catwalk Eyeshadow - cztery kolory w ciepłej tonacji dające wiele kombinacji nakładania. 
Etre Belle Pearl Eyeshadow - cień o silnym połysku. 

Rozdanie trwa od 08.11 do 18.12

Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
Dodatkowe losy można zdobyć poprzez:
  •  dodanie informacji o rozdaniu poprzez banner na blogu, post, facebook, gdziekolwiek
  • dodanie mnie do blogrolla
Poprawne zgłoszenie powinno wyglądać następująco:
  • Obserwuję blog jako:
  • Lubię na facebooku profil Natalia Wabich Makeup i Vita Liberata jako:
  • Obserwuję instagram jako:
  • Dodałam informację na blogu: TAK/NIE (+link)
  • Dodałam do blogrolla: TAK/NIE (+link)
  • E-mail: 
 Życzę wszystkim powodzenia!
Regulamin konkursu: 
Organizatorem konkursu jest blog: nataliawabich.blogspot.com
Sponsorem nagród jest Vita Liberata oraz Natalia Wabich
Warunkami koniecznymi jest bycie obserwatorem, polubienie profilu Natalia Wabich Makeup oraz Vita liberata, obserwowanie profilu wdowapostalinie na Instagramie 
Rozdanie trwa od: 08.11 do 18.12 (włącznie) 
Ogłoszenie wyników nastąpi do 7 dni od zakończenia konkursu
Wysyłka nastąpi nie później niż 7 dni od zakończenia konkursu, nagrody wysyłam tylko na terenie Polski
Zgłaszając chęć udziału w rozdaniu przyjmuję warunki Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883) Rozdanie nie podlega przepisom ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku NR4 pozycja 27 z poźn. zm.)

czwartek, 29 października 2015

Makijaż na dziś - How deep is your love?

Na pytanie w tytule nie odpowiem, ale z to powiem skąd się to pytanie wzięło. A wzięło się dlatego, że najbardziej charakterystycznym punktem tego makijażu jest przeboska pomadka o nazwie Deep Love :)Z racji tego, że usta grają pierwsze skrzypce, postanowiłam zrobić oko dość spokojne i stonowane wyróżniające się wyłącznie mocną kreską. Sądzę, że makijaż prosty, łatwy do zrobienia i z pewnością pasujący na wiele okazji.


 Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, korektor Grashka
 Oczy: baza MUR Eye Primer, cień Melkior Professional Desert Sand, Vintage Rose, City Smog, Natural Skin, pigmet Makeup Geek New Years Eve, eyeliner L'Oreal Super Liner Superstar, rzęsy Red Cherry #217
 Twarz: podkład Revlon Colorstay 150 Buff zmieszany z Revlon Nearly Naked 150 Nude, puder Melkior Compact Powder Light Natural, Melkior Mineral Matt Bronzing Powder Coffe, rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
 Usta: konturówka Mary Kay Lip Liner Pink, pomadka Melkior Professional Deep Love