środa, 18 grudnia 2013

Shinybox Grudzień, bardzo świąteczna edycja

15:48 12 Komentarze
Świąteczna najbardziej ze względu na pudełko, które na prawdę bardzo mi się podoba :) 

1. Anatomicals - krem do rąk
To już trzecie opakowanie kremu do rąk w ciągu pół roku. Poza tym mam jeszcze 2 inne kupione w sklepie. Nie nadążam z ich używaniem, a co dopiero zużywaniem, serio, jest ciężko. Na szczęście mam komu co oddawać i jest lżej, bo szkoda, żeby się marnowało. Jednak fajniejsze byłoby urozmaicenie z miesiąca na miesiąc. 
Jakby nie było, zapach ma bardzo ładny, jakby lekko cytrusowy, ale coś tam ładniejszego w tle się przebija. Ciekawe jak działanie.
2. L'Oreal - błyszczyk do ust Glam Shine
Miałam już kilka błyszczyków z tej kolekcji i wypadły średnio. Poza tym ja bardzo rzadko używam błyszczyków i większość z nich oddaje w dobre ręce. Niby jest w pomarańczowym kolorze, ale nie zostawia na ustach żadnego koloru. Szkoda, bo gdybym chciała bezbarwny błyszczyk, to bym sobie po prostu taki kupiła. Dlatego nie ogarniam producentów, którzy tworzą coś, co i tak jest bez koloru, a z nazwy taki nie jest.
3. Marion - bibułki matujące z pudrem Mat Express
Nigdy nie używałam tego typu produktu. Ze świeceniem radziłam sobie mąką ziemniaczaną i zawsze mnie ratowała. Mam nadzieję, że bibułki rzeczywiście będą matowiły i nie zlizywały podkładu z twarzy, bo byłby to największy problem. 
4. Kerabond - zestaw 3 fazowej rekonstrukcji włosów
Zaciekawił mnie ten zestawik. Nie wierzę, żeby 3 małe saszetki odbudowały mi włosy, ale może gdyby dokupić takich na chociaż 4 kolejne razy, to może coś by się zadziałało. Zobaczymy jak wypadną. 
5. Organique - żel do mycia twarzy
Ja bardzo nie lubię tej formy mycia twarzy, jest dla mnie nieporęczna i pochłaniająca zbyt dużo czasu. Ja lubię przetrzeć twarz nasączonym płatkiem i po sprawie. Ale ucieszyłam się na widok tego produktu, bo mam nadzieję się przekonać do tego typu produktów. Oczywiście pod warunkiem, że on zadziała. 

Jest to ładne kolorowe pudełko z ładnie wyglądającymi produktami. Na pewno ciekawymi, choć ja kilka z chęcią bym zamieniła na co innego. Zobaczymy jak będą się sprawowały, za jakiś czas napiszę co i jak. 



*******************************************************************************


Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl


  **********************************************************************

wtorek, 17 grudnia 2013

Recenzja żelu drenującego Bernard Cassiere

14:45 12 Komentarze

Obietnica producenta
Odprężająco-chłodzący preparat, usprawniający mikrokrążenie i dający uczucie lekkości. Mieszanka pięciu przypraw (pieprz, imbir, strączyniec, ziele angielskie, gałka muszkatołowa) stymuluje i pobudza skórę, olejki eteryczne (cytrynowy, cyprysowy, miętowy, lawendowy) wpływają na mikrocyrkulację, usprawniając przepływ krwi i limfy. Wyciąg z arniki i czerwonych alg Palmaria Palmata działa przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, wspomaga krążenie. Przynosi natychmiastową ulgę w przypadku “ciężkich nóg”, stosowany także w celu eliminacji zakwasów przed i po uprawianiu sportu.
Moja opinia
 Może zacznę najpierw od tego co najbardziej rzuca się w oczy, a nawet powiedziałabym więcej - w nos. Zapach jest niesamowicie ostry, ale przyjemnie ostry. Bardzo wyczuwalny jest pieprz, imbir i bardzo miętowa woń. Czasem nawet zapach przyprawiający o łzy, ale mnie to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, dla osób z katarem nawet ten żel zastąpić może inhalację. Bardzo przyjemnie stosuje się go na koniec dnia, gdy faktycznie te nogi są już zmęczone i ledwo co zipią. Żel daje tę cudną ulgę i chłód. Żel wchłania się natychmiastowo, a dla mnie to jest znacząca zaleta, bo ja po prostu nie mam czasu na czekanie aż coś mi się wchłonie, to ma działa teraz i już. Nie pozostawia też żadnej lepkiej warstwy, nic się nie klei i spokojnie można od razu włożyć ubranie. Jest też wydajny, używam go ok. miesiąca praktycznie codziennie i nie zużyłam jeszcze nawet pół butelki. Przetestowałam go nawet pod kątem zakwasów. Nie jestem fanką sportu, niestety. Raczej ćwiczę raz na jakiś czas, ale jak już, to zazwyczaj porządnie i przez to łatwo o niemiłe zakwasy, które mam zawsze...zawsze! A tutaj niespodzianka, posmarowałam się po ćwiczeniach i na drugi dzień zero zakwasów. Aż było milej. Dla wielu pewnie minusem będzie cena, ale to akurat kwestia indywidualna. Ja sama może bym sobie nie pozwoliła na taki zakup, ale co kto lubi :) 
Zalety
 + intensywnie pachnie miętą 
+ na upartego zastąpi inhalacje podczas kataru ;) 
+ daje ulgę zmęczonym nogą 
+ wchłania się praktycznie natychmiastowo 
+ nie pozostawia tłustego filmu
+ eliminuje zakwasy
+ jest wydajny 
Wady
 - cena
 Cena
 138zł / 200ml

Inne produkty tej firmy możecie znaleźć tutaj



 
*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

środa, 11 grudnia 2013

Recenzja zbiorcza o listopadowym Shinyboxie

16:17 12 Komentarze
1. Mariza - matujący puder ryżowy
 Jest jakby drobniejszy niż mąka ziemniaczana, którą używałam do tej pory. Nawet całkiem fajnie matuje, jakieś dodatkowe 3-4 godziny i byłoby super, gdyby nie mały mankament. Podkład po tym pudrze wygląda po prostu dziwnie. Jakby złaził albo się ważył, niezbyt estetycznie to wygląda, a testowałam go na 3 różnych podkładach i zawsze starałam się to jakoś zamaskować. A raczej z innymi pudrami nie ma takiego problemu. W dodatku jest go na moje oko niewiele jak na tą cenę, bo to tylko 5g za 18zł... Ale żeby nie było, że taki zły. Nie bieli jak to potrafią robić niektóre pudry transparentne i przez pierwszy moment nie wygląda tak źle ;) Myślę, że będę go jeszcze używać na może inne sposoby i wyciągnę z niego większy potencjał.
18zł / 5g
2. Bingospa - maska do twarzy z olejem ryżowym 
 Powiem tak, maseczka ta ma się nijak do moich potrzeb. Nie mam problemów z suchością. A jeśli są jakieś niewielkie, to eliminuje je 3-krotnym posmarowaniem się kremem nawilżającym ;) W dodatku jakieś dwa pudełka temu już była maseczka tego typu i nawet jej nie zużyłam. 
Co do samej maski, konsystencja na plus, nie spływa i spokojnie można z nią sobie chodzić po domu. Działanie powiedziałabym średnie. Niby zaraz po jej zmyciu twarz była mięciutka, ale później miałam wrażenie, że jest taka sama jak zawsze. Na pewno nie nadaje się dla bardzo suchej skóry, która jednak tego nawilżenia wymaga większego. Za to gramatura jest spora i na pewno  starczy na długo.
12zł / 120g
3. La Rosa - lakier do paznokci
 To mój ulubieniec z tego pudełka. W kolorze się zakochałam po uszy, bo takiego pięknego odcienia jeszcze nie miałam. A pasuje na każdą okazje. I trzyma się całkiem nieźle jak na moje możliwości, bo 3-4 dni bez żadnych odprysków. Pędzelek jest świetnie wyprofilowany i z łatwością się maluje nim paznokcie. Do tego idealna konsystencja i można sobie pazurki malować bez wylewania się lakieru na wszystkie strony. Kryje też dobrze, wystarczą dwie warstwy do pełnego krycia. Hicior! :) 
18zł / 10ml
4. AA Body Care Program - balsam do ciała
 Ja lubię produkty, które pachną. Ten nie ma jakiegoś konkretnego zapachu i odbiera to całą przyjemność używania go. Chociaż powinnam znów zacząć od tego, że produkt nie dla mnie. Ja wolałabym coś ujędrniającego, zbyt dużego odżywienia i nawilżenia po prostu nie potrzebuje. Ale fakt, jakiś tam efekt daje, bo ciałko po nim jest miłe w dotyku, ale nie wiem, czy to samo byłoby czuć na bardzo suchej skórze, sądzę, że nie. Dla osób, które nie przepadają za dręczącymi zapachami w balsamach i nie potrzebują aż tak mocnego nawilżenia będzie dobry i cena też korzystna :) 
24zł / 250ml
5. La Rosa - mineralny cień do powiek 
 Nazwa karbon pasuje do niego idealnie. Jest to bardzo czarna czerń ;) I świetnie wygląda na oku nawet przy robieniu kresek, choć trzeba uważać z osypywaniem się, bo łatwo zrobić nim pandę. Za to trzyma się cały dzień! I z racji tego, że kolor ten nie jest raczej używany w codziennym makijażu, starczy na kupę czasu. A i sam fakt, że jest mineralny zachęca do jego kupna, bo ja minerałki lubię bardzo. I ucieszyłam się na ten cień, choć wolałabym jakiś neutralny kolor ;) Może nie jest go tak łatwo używać, ale warto spróbować! Cena też porządna, jak na minerały, bo cienie takie zazwyczaj stoją w granicach 50-60 zł, a tutaj tylko 25zł :)
25zł / 3g

Jak widać po tym pudełku, mam znów swoich ulubieńców i średniaków. Za to te produkty, które wpadły mi w oko rekompensują wszystko :) Myślę, że to pudełko było udane! 


*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

sobota, 7 grudnia 2013

Makijaż na dziś - Kolejna propozycja sylwestrowa

12:10 32 Komentarze


Brwi: Sephora Eyebrow Editor, korektor Essence 16h long-lasting concealer nr 10
   Oczy: baza Cartice Prime and Fine, paleta Sleek Storm, paleta UD Naked 2, cień Lily Lolo Bronze Sparkle, eyeliner jakiś chiński, tusz MAC Heute&Lash, chińskie rzęsy, klej Duo Eyelash
   Twarz: podkład BareFaced Beauty Serenity, puder Madame Lambre nr 4, bronzer Inglot Face Blush nr 89, puder Joko Golden Glitter 
Usta: błyszczyk Rimmel Vinyl Gloss nr 130


*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

piątek, 6 grudnia 2013

Nowości kosmetyczne i niekosmetyczne

14:38 23 Komentarze
Koniecznie muszę się z Wami podzielić moimi nowymi łupami! :) Tym bardziej, że już dawno nic nie pisałam, średnio post dodaje raz na tydzień, ale niestety ostatnio nie mam zbyt wiele czasu :( 
 
Oto kosmetyki, jakie dostałam w grudniowym prezencie od Palmers'a. Jak zwykle zapachy cudowne! I aż ma się ochotę zjeść masełko i scrub łyżeczkami, szkoda, że nie są jadalne ;)


A sukieneczkę kupiłam z myślą o zbliżających się świętach, sylwestrze i roczku mojego chrześniaka. Kolor zdecydowanie pasuje na kolacje wigilijną. Raczej mało chodzę w sukienkach, więc czas najwyższy się przyzwyczaić. A w tej się zakochałam od pierwszego wejrzenia i musiała być moja. Do tego na pewno przyodzieje czarne, grube rajstopy i wysokie buty. 
bez nazwy, 30zł
Buty kupiłam na moją studniówkę, która akurat wypada w walentynki. Na pewno założę je na wiele innych okazji, bo są boskie i powinny pasować do wszystkiego. I akurat są w mojej ulubionej wysokości i z moimi ulubionymi ćwiekami! :) 
Deezee, 40zł
Miał dziś być post z makijażem, ale zastąpiłam go tym wpisem, bo niestety co chwile brakuje prądu z powodu wiatru, zerwanych linii, a malowanie się po ciemku byłoby dużym wyzwaniem ;) 

A Wam jak mijają te wietrzne Mikołajki? Mam nadzieję, że radzicie sobie z wietrzyskiem! 


*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

Follow Us @wdowapostalinie