środa, 25 kwietnia 2012

Maybelline, Dream Satin Liquid



Jak widać, podkład dobrze sobie radzi z kryciem i daje całkiem nieźle radę z moimi rozszerzonymi porami i drobnymi niedoskonałościami, chociaż zapewnienie producenta z totalnym zakryciem porów się nie sprawdził.  Lubię go, bo nadaje mojej jaśniutkiej cerze lekkiej opalenizny i nie jest to sztuczny efekt. Niestety świece się po nim i to bardzo, w ogóle nie matuje, a z moją na dodatek tłustą cerą muszę robić sporo poprawek. Ma fajną, lekką konsystencję, buzia się ujednolica, wygląda zdrowo i promiennie. Strasznie za to brudzi ubrania i trzeba na niego z tym uważać. Opakowanie jest wygodne, a dokładniej pompka, która odmierza dobrze ilość podkładu, ale jej wadą jest to, że nie wypompuje podkładu do końca i sporo zostaje na dnie oraz ściankach, wtedy trzeba kombinować i "rozbierać" opakowanie, by dostać się do środka. Mam go już bardzo długo, bo jest wydajny. Nie podkreśla suchych skórek, a skóra jest nawilżona i miła w dotyku. Wart swojej ceny, która też nie jest wygórowana, a mianowicie podkład kosztuje ok. 35zł. 

ZALETY:
+ wydajny
+ ma dobre krycie
+ nie tworzy maski, wygląda naturalnie
+ lekka konsystencja
+ nie podkreśla suchych skórek
+ jego cena jest adekwatna do działania

WADY:
- zostawia świecącą się cerę
- pompka, przez którą zostaje sporo podkładu w opakowaniu
- brudzi ubrania

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za WSZYSTKIE komentarze, jest mi niezmiernie miło czytając je! :)