niedziela, 27 grudnia 2015

Too Faced Chocolate Bar i Semi - Sweet | Czekoladowa recenzja i swatche odcieni

15:19 33 Komentarze
Czy jest coś bardziej czekoladowego, niż te dwie palety? Nie sądzę. Już nawet nie mówię o opakowaniach, a o cudownym, żywym zapachu, który ulatnia się tuż po otwarciu opakowania, autentyczna, pyszna i intensywna czekolada! A jako fanka wszystkiego co czekoladowe i kokosowe, nie mogę się oprzeć takim słodyczom. 
Naprawdę nie znam, ani nie mam palet wykonanych lepiej, niż te. Są metalowe, dokładne, tłoczone, zamykane na magnes i po prostu - doskonałe. Nie ma żadnych niedociągnięć. Lusterko w środku jest duże, pokryte ochronną plastikową folią, nazwy cieni są złote, elegancie i co najważniejsze, nie ścierają się. Zawiasy chodzą prawidłowo, nic się nie zacina, ani nie trzeba się z nimi siłować. Majstersztyk! Ja nie mogę się przestać nimi zachwycać. 
Kolory są na prawdę dobrze skomponowane i cóż...bardzo czekoladowe. Nadają się zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Spokojnie można nimi wyczarować wiele różnorodnych looków. Pigmentacja jest różna w zależności od danego cienia, ale ogólnie oceniam je dość wysoko. Najgorzej wypadają te jasne odcienie, typu White Chocolate czy Pink Sugar, choć ten akurat jest bardziej brokatem i daje piękną, delikatną poświatę, niż cieniem, który nadaje się do nakładania solo. Choć w kącikach oczu wygląda obłędnie. Za to brązy i reszta kolorów wypada na prawdę bardzo dobrze. 
Z paletami jest tak, że nie każdy je lubi. Nie każdemu podobają skompletowane odcienie, ani to, że często kupując paletę nie korzysta się z kilku cieni. Jest w tym trochę prawdy, oczywiście. Jednak zawsze przecież możemy sobie kupić większość cieni pojedynczo, dla mnie to jednak nieco niekomfortowe. O ile maluję się w domu okej, mogę mieć tysiąc cieni i nie będzie mi to przeszkadzać. Jednak na wyjazd zazwyczaj sięgam po paletę, bo jest wygodniejsza, zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż 15 cieni osobno. Nic mi się nie wala i wszystko jest na swoim miejscu. Jednak akurat te palety mają na tyle dobrze dobrane odcienie, że ja używam w zasadzie wszystkich. Nie mam zwyczaju nakładania żadnych cieni bez bazy, więc nie wiem jak z ich trwałością bez "wspomagaczy", jednak na bazie są nie do zdarcia przez cały dzień. Dobrze się łączą ze sobą i równie dobrze współpracują z innymi produktami. Nie osypują się na wszystkie strony i zacnie robi się nimi makijaż, serio!
W prawdzie paleta nie należy do najtańszych, bo w Sephorze trzeba zapłacić za nią 179zł. Biorąc pod uwagę za to fakt, że posiada ona w sobie 16 cieni bardzo dobrej jakości, jest na prawdę wykonana z pełną starannością, pachnie czekoladą i jest po prostu piękna, a jeden cień wychodzi wtedy w granicy 12zł, na prawdę warto po nią sięgnąć, jeśli ktoś czuję się dobrze w takich kolorach.  A tak na prawdę w brązach każdy wygląda dobrze, bo są to najbezpieczniejsze kolory z możliwych ;) 
Wszystkie cienie są napaćkane bez bazy, z bazą wyglądają jeszcze lepiej, ale już teraz kuszą swoją poświatą i pigmentacją. Ja jestem oczarowana i używam do większości dziennych makijaży. Poza tym maluje się nimi z wielką przyjemnością i spokojnie mogę je polecić komuś, kto jeszcze nie jest zdecydowany, a zastanawia się nad kupnem. 
Zalety:
+ 16 intensywnych, czekoladowych cieni
+ dobra pigmentacja i nasycenie
+ piękne opakowanie, solidnie wykonane
+ zapach czekolady 
+ długotrwałość
+ dobrze skomponowane odcienie
+ świetnie ze sobą współpracują
Wady:
+/- cena (jednak wszystko kwestią osobistych preferencji) 
Cena: 179zł / szt
Dostępność: Sephora

Miałyście już styczność z tymi paletami? Lubicie? Czy macie w planach zakup? :) 

czwartek, 24 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Różowa landryna | Seventh Challenge Too Faced

14:29 8 Komentarze
Siódme wyzwanie ma być przesycone różem, no więc proszę bardzo. Nawet włosy z tej okazji zafarbowałam na purpurę :D 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brow Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Too Faced Chocolate Bar Semi-Sweet, pigment Makeup Geek Insomnia, cień Melkior Professional Wild Cherry, pigment Crush Metal MAC, konturówka Golden Rose Classics #309,
eyeliner L'Oreal Super Liner Superstar, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Ardell Demi Wispies 
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder ryżowy Ecocera, bronzer Too Faced Chocolate Soleil, rozświetlacz i róż Mary Kay Watermelon
Usta: pomadka Menow Long Lasting #35, kredka Golden Rose Kohl Kajal, błyszczyk MAC She-zam 


wtorek, 22 grudnia 2015

Rozdanie ZAKOŃCZONE | Sprawdź, czy wygrałaś zestaw kosmetyków!

20:56 10 Komentarze
Rozdanie dobiegło końca i ma już swojego zwycięzcę. Wprawdzie pewnie paczka nie zdąży dojść na święta, ale taki prezent po też nie zaszkodzi ;) Jest mi żal, że nie mogłam obdarzyć prezentem kilku zwycięzców. Także bez zbędnych ceregieli, nagroda poleci do: 
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
 Gratuluję! :* Skontaktuj się proszę ze mną pod adresem: nata.w9@wp.pl

Dziękuję wszystkim za udział i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną :)

czwartek, 17 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Lioness | Sixth Challenge Too Faced

13:11 18 Komentarze
Szóste wyzwanie to być kocicą, uwodzić spojrzeniem. Jestem więc kotełem i to nie byle jakim, bo z okalającymi mnie jasnymi włosami mogłabym uchodzić za lwice :D No ale dobra, nie będę już sobie schlebiać ;) 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brow Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Too Faced Chocolate Bar Semi-Sweet, cień Maybelline Color Tattoo #98kredka Golden Rose Classics #219, eyeliner L'Oreal Super Liner Superstar, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Ardell Demi Wispies 
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder Melkior Professional
Compact Powder Light Natural, puder ryżowy Ecocera, bronzer Melkior Professional
Mineral Matt Bronzing Powder Coffe, rozświetlacz i róż Mary Kay Watermelon
Usta: konturówka Midnight Coll #7, kredka Golden Rose Kohl Kajal, pomadka L'Oreal Watershine # 475

MRRRRAAUU!

wtorek, 15 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Christmas lights | Fifth Challenge Too Faced

13:16 23 Komentarze
Piąte wyzwanie Sephory i Too Faced to po prostu bycie sobą i pokazanie jak makijaż podkreśla naszą urodę. Ja postanowiłam wykorzystać zbliżające się wielkimi krokami święta i oto jestem chodzącymi choinkowymi lampkami :D One też na prawdę przyzwoicie potrafią podkreślić urodę ;) 
 Zosiuna raczej średnio była zadowolona ze zdjęć, nie jest zbyt dobrą modelką, ale za to zawsze piękna, chociaż ona ;)
Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, paleta Sleek Storm, Sparkle 2, paleta Too Faced Chocolate Bar, kredka Golden Rose Kohl Kajal, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Ardell Demi Wispies 
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder ryżowy Ecocera, 
bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
Usta: konturówka Golden Rose #322


czwartek, 10 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Chocolate look marzipan | Fourth Challenge Too Faced

13:11 23 Komentarze
Święta kojarzą mi się z mandarynkami, makiem i białą kiełbasą, ale jeśli chodzi o łakocie, to na pewno takim rarytasem jest marcepan. Co do słodyczy to ja nie jestem szczególnie wybredna i pochłonę wszystko, ale jak tylko przychodzi grudzień, to jakoś z większą ochotą wpieprzam właśnie marcepana. Dlatego też w czwartym wyzwaniu Too Faced tworząc czekoladowy look inspirowałam się właśnie tą pysznością. 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, kredka do brwi Catrice, cienie Semi Sweet, Milk Chocolate, Creme Brulee, Marzipan, White Chocolate paleta Bar Chocolate Too Faced, pigment New Years Eve Makeup Geek, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Red Cherry #217
Twarz: podkład Bourjois Healthy Mix #51 Vanille Clair, puder ryżowy Ecocera, 
bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz Makeup Revolution Vivid Baked Highlights
Usta: konturówka Midnight Cool #7, złoty brokat

A Wam z czym przede wszystkim kojarzą się święta? 


środa, 2 grudnia 2015

Makijaż na dziś - Femme Fatale | Third Challenge Too Faced

13:13 25 Komentarze
Kobieta femme fatale, kobieta fatalna, przynosząca mężczyźnie zgubę i porażkę. Na pewno nie jest mi obca chociażby ze względu na maturę ustną z polskiego ;) Wybrałam sobie temat "Od herosa do pantoflarza - mężczyźni w literaturze", więc i kobieta w jakiś sposób musiała definiować owego mężczyznę, a była to kobieta niszcząca o pięknej i uwodzicielskiej urodzie. Przyznam, że z wielką przyjemnością wcieliłam się w tę postać choć nie łamie facetom serc ;) 
A pająki, a w szczególności czarna wdowa mogłyby być znakiem "firmowym" femme fatale. 

Brwi: kredka Catrice Eye Brow Stylist, farbka Makeup Revolution Ultra Aqua Brwo Tint Fair, kamuflaż Catrice #10
 Oczy: baza Too Faced Shadow Insurance, pigment MakeUpGeek Kryptonite, New Years Eve, paleta Too Faced Bar Chocolate, paleta MakeUp Geek Vegas Ligjts, kredka Kohl Kajal Golden Rose, tusz Maybelline Lash Sensational, rzęsy Red Cherry 
#217
Twarz: podkład Revlon Colorstay 150 Buff, puder Melkior Compact Powder Light Natural, bronzer Too Faced Chocolate Soleil,
rozświetlacz i róż Mary Kay Juicy Guava
Usta: konturówka Mary Kay Lipliner Pink, pomadka Melkior Professional Infinity, cień MakeUp Geek Drama Queen, pigment MakeUp Geek New Years Eve


Follow Us @wdowapostalinie