wtorek, 21 stycznia 2014

Makijaż na dziś - Studniówkowy



Brwi: Sephora Eyebrow Editor, kredka Sephora Eyebrow Pencil nr 2 , korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1
   Oczy: baza Cartice Prime and Fine, ZAO 105, 106, 104, La Rosa nr 92, Maybelline Couture Chrome, Paese Automatic Eyeliner, tusz MAC Heute & Naughty Lash 
Twarz: baza Dermika wygładzająca, podkład Miss Sporty So Matte Perfect Stay nr 1, puder Madame Lambre nr 4, bronzer Ingrid Special Blush Full Color
Usta: pomadka Golden Rose nr 98
Jeśli macie jakieś pytania dotyczące makijażu studniówkowego, walcie śmiało w komentarzach! :)  



*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Zbiorczo o grudniowym Shinyboxie


1. Anatomicals - krem do rąk
Zacznę od zapachu, czyli tego na co zwracam największą uwagę. Jest lekko cytrusowy, ale coś jeszcze w nim drzemie ciężkiego do określenia i  kompletnie nie pasuje mi do zimy, a ja raczej wtedy staram się używać czegoś "cieplejszego". Konsystencja jest dość lekka i dobrze się wsmarowuje, wchłaniając się dość szybko i nie zostawiając żadnej tłustej warstwy, co dla mnie jest dużym plusem. W oko rzuca się kolorowe opakowanie i mnie się strasznie podoba, chyba najbardziej z tego całego kremu ;) Niestety to jest jakiś 4 krem do rąk w przeciągu 6 miesięcy i nie nadążam ich zużywać, większość oddaje, więc taka mała prośba, nie dodawajcie do pudełek tak nagminnie kremów.
Cena: 12zł
2. L'Oreal - błyszczyk do ust Glam Shine
Miałam go już kilka lat temu, więc mam już o nim pojęcie i teraz nawet go nie używałam, a to dlatego, że to jeden z gorszych błyszczyków, jakich miałam. Po co dodawać pozorny kolor błyszczykowi, skoro później go nie widać? Przecież wystarczy zrobić błyszczyk bezbarwny i nikt nie ma wątpliwości co kupuje. Sam błyszczyk dla mnie powinien mieć lekko lepką konsystencje, żebym czuła, że coś na ustach mam i zarz tego nie zliże. Ten jest wodnisty i zaraz znika z ust. Na dodatek cena jak z kosmosu za zwykły bezbarwny błyszczyk, który powinien kosztować max 7zł. 
Cena: 35zł
3. Marion - bibułki matujące z pudrem Mat Express
To jest najlepszy produkt z całego pudełka, chociażby dla mnie i mojej cery. Bibułki są na prawdę świetne! Cudownie i na dosyć długo matują, bo przedłużają makijaż o jakieś 3-4 godziny. Nie ścierają tapety, pewnie też dzięki temu, że mają na sobie niewielką ilość pudru i można nawet powiedzieć, że wypełniają delikatnie starte braki. W opakowaniu znajduje się 50szt., ja używam jedną lub dwie bibułki dziennie, starczy więc na niecały miesiąc użytkowania, a cena jest niewielka, także opłaca się zainwestować, bo działają! :) 
Cena: 12zł
4. Kerabond - zestaw 3 fazowej rekonstrukcji włosów
Wydawało się, że ten mini zestaw będzie fajny, ale oprócz zapachu nie dał nic. Poza tym saszetki są tak mini, że taki szampon starczył mi na same końcówki, a resztę włosów musiałam umyć tym co zawsze, więc co to za sens? Poza tym, że włosy dobrze mi się rozczesały i przez chwile ładnie pachniały, nie zauważyłam żadnych efektów. Może gdybym zażyła więcej niż jedną kurację coś tam by się zmieniło, ale za równowartość tego zestawu kupię sobie dobry szampon, albo średniej półki odżywkę, więc podziękuję. 
Cena: 14zł
5. Organique - żel do mycia twarzy
I to jest kolejny produkt, który na prawdę dobrze wypadł. Ogólnie nie jestem fanką tego typu produktów, bo nie lubię się "babrać", ale ten żel cudnie tonizuje i zmywa wszelki brud z twarzy. Oczywiście nie używam go do demakijażu, ale wszelkie resztki, które pozostały po makijażu, czy też po nocy, żeby się odświeżyć, działa świetnie. Nawet nie świecę się po nim tak szybko, jak po innym toniku. Wystarczy ziarnko grochu, żeby go dobrze spienić i oczyścić twarz. Używam go rano i wieczorem, codziennie, a nie zużyłam jeszcze nawet pół butelki, także zasługuje na miano wydajnego. Jest drogi i nie wiem czy sama bym go kupiła, ale na pewno sprawdza się dobrze w swoim działaniu. 
Cena: 73zł

Nie jest tak najgorzej, ale tak jak zwykle na 5 kosmetyków trafiają się 2-3 fajne.
A jak Wam podoba się box?



*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

czwartek, 16 stycznia 2014

Recenzja masła do ciała Palmer's Coconut Body Butter


Obietnica producenta
Palmers Coconut Milk Formula Coconut Body Butter - kremowe masło do pielęgnacji ciała. Unikalna bogata formuła kremu na bazie certyfikowanego masła mleka kokosowego wzbogacona o witaminę E oraz emolienty o wyjątkowym działaniu nawilżającym i natłuszczającym. Dzięki stosowaniu masła skóra staje się miękka, aksamitnie gładka i elastyczna. Krem-masło pozostawia na powierzchni skóry naturalny połysk i zapach. Dzięki specjalnej konsystencji penetruje do głębokich warstw skóry, eliminuje objawy suchości i zaczerwienienia oraz przywraca odpowiednią gładkość i miękkość. Idealny do skóry normalnej i wrażliwej.
Moja opinia
 Opakowanie trzeba przyznać jest pokaźne i zabezpieczone w środku plastikową nakładką. Gdy tylko uchylimy wieczko przepiękny zapach kokosa rozejdzie się po mieszkaniu. Co najlepsze, ciało bardzo długo pachnie po posmarowaniu kokosem i nawet ubrania przechodzą owym zapachem. Bardzo miło się go wącha. Konsystencja jest gęsta, jak to na masełko przystało, ale łatwo wydobywa się się ją z opakowania i gładko się rozsmarowuje. Nie trzeba wiele produktu, by posmarować całe ciało, co automatycznie czyni produkt wydajnym. Jak już sobie tak potraktujemy ciało masłem, to czuć ulgę i nawilżenie, ale nie takie chwilowe. Ostatnio mam większy problem z suchością skóry na nogach, więc masło podratowało te przesuszenia. Niestety produkt nie do końca się wchłania, w sensie, długo po rozsmarowaniu czuć jeszcze lepką warstewkę, a to już dla mnie minus. I również przez to pozostawia lekki połysk. Jednak same jego właściwości działają na ciało jak najlepiej i można mu to jeszcze wybaczyć. Używanie go to duża przyjemność ze względu na ten kokos, aż chce się go zjeść :) 
Zalety
+ piękna woń kokosa
+ dobrze się rozsmarowuje
+ wydajny
+ nawilża
+ pozostawia lekki połysk
Wady
- zostaje po nim tłustawa warstewka
Cena
ok. 30zł / 150g




*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

sobota, 11 stycznia 2014

Makijaż na dziś - Trochę wiosny nie zaszkodzi



Kawał czasu już nie było żadnego makijażu na blogu, więc czas najwyższy, żeby coś się pojawiło, a że temperatura sprawia iż czuć powiew wiosny, makijaż adekwatny do tego :) 


Brwi: Sephora Eyebrow Editor, kredka Essence Eyebrow Designer, korektor Golden Rose Stick Concealer nr 1
   Oczy: baza Cartice Prime and Fine, paleta Sleek Monaco, Storm, Snapshots, cień My Secret Matt Eye Shadow nr 505, eyeliner eyeliner Rimmel Waterproof Gel, tusz MAC Heute&Lash
Twarz: podkład Miss Sporty So Matte Perfect Stay nr 1, puder Madame Lambre nr 4, bronzer EDM Corner Office, róż EDM Pink Ribbon
Usta: pomadka Rimmel Apokalips nr 102




*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

piątek, 10 stycznia 2014

Recenzja Peelingu Palmer's Cocoa Body Scrub


Obietnica producenta
Odkryj młodszy wygląd swojej skóry z unikalna formułą na bazie masła
kakaowego wzbogaconą masłem shea, witaminą E oraz aktywnymi
składnikami złuszczającymi, zapewniającymi maksymalny efekt nawilżenia,
oczyszczenia, ujędrnienia i wygładzenia skóry.
Sposób użycia: Stosować peeling delikatnie wmasowując kolistymi
ruchami podczas kąpieli w ciepłej wodzie, w szczególności w okolicach
kolan, łokci, pięt. Następnie spłukać wodą.
Moja opinia
 Zacznę od zapachu, który jest charakterystyczny dla tej serii i zawsze pachnie pięknie, o czym warto się przekonać. Na pewno taka woń umila używanie tego peelingu rozchodząc się po całej łazience. Opakowanie jest duże, przez co na pewno starczy nam na dłuższy czas. W środku zabezpieczone plastikową nakładką. W opakowaniu znajduje się zwarta konsystencja, choć nie taka trudna do nakładania, bo jest lekko tłustawa, przez co bardzo dobrze się rozprowadza. Drobinki są wyraźne i dobrze wyczuwalne, choć mogłoby być ich jeszcze więcej. Nie są jednak jakoś bardzo agresywne i nie działają na zasadzie tarki, więc przyznam, że używam go nawet na twarz. Starają się dokładnie złuszczać i nieźle im to wychodzi, skóra po użyciu tego produktu jest gładka i wyraźnie czuć nawilżenie. Nie ma też żadnego problemu z jego zmywaniem, schodzi szybko i łatwo.Niewiele trzeba, żeby pokryć całe ciało, dlatego też spokojna głowa, nie skończy się nam tak szybko. Scrub spełnia swoje zadanie na piątkę z plusem, nie mam mu nic do zarzucenia. Używanie go jest samą przyjemnością i warto poświęcić mu swoją uwagę. 
Zalety
 + smaczny zapach
+ duże i wydajne opakowanie
+ zwarta i tłustawa kosnsystencja
+ drobinki spełniają swoje zadanie i nie są agresywne
+ skóra staje się gładka i nawilżona
Wady
- brak
Cena
ok. 45zł / 200g





*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Moje włosy w styczniu

Oj sporo czasu mnie tu nie było. Długa przerwa świąteczna i tak dalej, czas który spędzam z najbliższymi i wszystko wtedy schodzi na drugi plan. 

O włosach też już dawno nie pisałam, ostatni raz to był wrzesień. Trochę się zmieniło przez prawie 4 miesiące. 

Wrzesień
odrost - 3,5 cm
całkowita długość włosów - 76,5cm
przyrost na miesiąc - 1.33cm
 
Styczeń 
odrost - 2,5 cm
całkowita długość włosów - 78 cm
przyrost na miesiąc -  0,6 cm

Niestety dużo słabiej wypadają teraz moje włosy niż w innych miesiącach, ale niestety mało o nie dbałam, więc nie ma co się dziwić. 
Odrost ciut mniejszy, ponieważ psiknęłam sobie na sam skalp rozjaśniacz w sprayu.


 
Dla porównania moje włosy z sylwestra zeszłego roku i obecnego roku

Moja pielęgnacja obecnie polega na myciu włosów szamponem. Od jakiegoś czasu nie używam w ogóle odżywek, mam jakiegoś lenia i po prostu mi się nie chce. Końcówki wyglądają tak jak zwykle, czyli są rozdwojone i się kruszą. Na resztę nie narzekam ;) 



*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************