sobota, 30 listopada 2013

Makijaż na dziś - Andrzejkowy



Brwi: Sephora Eyebrow Editor, korektor Essence 16h long-lasting concealer nr 10
  Oczy: baza Cartice Prime and Fine, cień Miyo nr 26, Catrice nr 410, La Rosa nr 92, paletka Sleek Storm, kredka Glazel Visage, tusz MAC Plush Lash, rzęsy Red Cherry nr 217, klej do rzęs Duo Eyelash
   Twarz: podkład BareFaced Beauty Serenity, puder Madame Lambre nr 4, bronzer Inglot Face Blush nr 89, puder Joko Golden Glitter 
Usta: konturówka Classics nr 322, pomadka Golden Rose nr 98
 
 
 
*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

sobota, 23 listopada 2013

Makijaż na dziś - Christmas is coming



Brwi: Sephora Eyebrow Editor, korektor Essence 16h long-lasting concealer nr 10
  Oczy: baza Cartice Prime and Fine, paleta Sleek Sparkle 2, Snapshots, Curacao, cień Kobo Mono Ehe Shadow nr 106, cień La Rosa Mineral nr 92, tusz L'Oreal Collagen 24H, kredka Oriflame Smooth Definer, rzęsy Red Cherry nr 217, klej do rzęs Duo Eyelash
  Twarz: podkład BareFaced Beauty Serenity, puder Madame Lambre nr 4, bronzer Joko Universe 
Usta: pomadka Maybelline Watershine nr 475


*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************

czwartek, 21 listopada 2013

Shinybox Listopad

 Pudełko w tym miesiącu jak i w zeszłym ma całkiem inny wygląd, czerwono - czarny, który mnie się podoba :) Zawartość też jest całkiem sympatyczna i tylko jednym produktem z chęcią bym się zamieniła ;) 


1. Mariza - matujący puder ryżowy
Od ponad roku stosuję mąkę ziemniaczaną w celu zmatowienia, więc teraz z chęcią wymienię ją na jakiś czas na coś innego. Ciekawa jestem jak ten produkt zadziała na moją tłustą cerę. Fajnie, że trafił ten kosmetyk do pudełka :) 
2. Bingospa - maska do twarzy z olejem ryżowym
Chyba wkradł się mały chochlik, bo powinnam dostać maskę ze 100% olejem migdałowym, przynajmniej tak jest na rozpisce, a jest całkiem co innego. Szkoda, że na opakowaniu maski nie jest napisane do jakich celów jest ona przeznaczona, to akurat wina producenta, ale takie informacje powinny być zawarte na opakowaniu! Czyli na dobrą sprawę gdyby nie internet, zastanawiałabym się na co ona ma zadziałać... Doczytałam, że maska jest przeznaczona do cery suchej i do tego w parze dostałam puder matujący, trochę mi to nie pasuje i wolałabym coś na cerę tłustą, żeby była przynajmniej zgodność. Za to minus do organizatora. 
3. La Rosa - lakier do paznokci
Fajnie, że dostałam go właśnie w takim kolorze. Udało mi się zapuścić paznokcie, więc samą przyjemnością będzie teraz malowanie ich. Dzisiaj już na pewno będzie pierwsza próba :) 
4. AA Body Care Program - balsam do ciała
Z tego jestem najmniej zadowolona. Moja skóra nie wymaga dużego nawilżenia, a w kolejce do zużycia czeka jeszcze 5 innych balsamów. Jakoś sobie z tym poradzę, najwyżej jakiś swój balsam z kolekcji oddam koleżance, żeby nic się nie zmarnowało, bo szkoda. 
5. La Rosa - mineralny cień do powiek 
Fajnie, że jest jakaś kolorówka i to w dodatku cień. Szkoda tylko, że w odcieniu czerni, która jest chyba najmniej używana i w dodatku bardzo wydajna, a mam chyba z 6 cieni w tym kolorze od mineralnych po prasowane i na prawdę wolałabym ten produkt w jakimś chociażby neutralnym brązie. Na szczęście lubię czerń to nie będzie problemu z jej używaniem.
6. Romantic Proffesional - balsam i szampon
Nie wiem czy starczy na moje włosy, ale spróbujemy.
7. Corine de Ferme - krem 2 w 1 twarz i kontur oczu
 Jest to krem przeciwzmarszczkowy, więc próbka kompletnie nie wpadła w moje potrzeby. Szkoda. Oddam mamie. 

Ogółem jest przyjemnie i zobaczymy co wyjdzie w praniu :) 


*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

wtorek, 19 listopada 2013

Lumpeksowe zdobycze cz. VI

U mnie w lumpie coś krucho ostatnio z fajnymi ciuchami i tak co sobotę wynajdywałam 1 rzecz, ewentualnie 2. Za to ostatnio byłam z moim lubym w lumpie w Goleniowie i ledwo co mnie z niego wyciągnął ;) Wszystko było na wieszakach, poukładane kolorami, pełna kulturka i nikt niczego sobie z rąk nie wyrywał, to mi się podoba. Muszę częściej tam jeździć, bo jest w czym przebierać. A to moje zdobycze z ostatnich 2 miesięcy:

C&A

Amisu

Papaya

H&M

Top Shop

Internationale

Dorothy Perkins

Tu Petite
Za wszystko dałam 60zł. Chyba w żadnym innym sklepie nie obkupiłabym się za takie pieniądze. Dlatego warto czasem poszperać w lumpeksie :) 


*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

piątek, 15 listopada 2013

Zbiorczo o październikowym Shinyboxie


Muszę przyznać, że to pudełeczko jest na prawdę przyzwoite :) 


1. Organique - hot & spicy płyn do kąpieli
Tutaj największą rolę odgrywa zapach i w sumie poza tym nic innego nie ma dla mnie znaczenia. A mianowicie po rozpuszczeniu go w wodzie unosi się cudowna woń świąt Bożego Narodzenia. Zapach cynamonu, pomarańczy, goździków i innych korzennych woni otula każdą część ciała podczas kąpieli. Bardzo przyjemny i rozgrzewający zapach, który umili każda kąpiel. Mógłby się zdecydowanie bardziej pienić, bo dla mnie piana, którą tworzy jest trochę za mało spektakularna, ale da się przeżyć ;) Świetny produkt, a ja lubię wszystko co ładnie pachnie w łazience. 
22zł / 125ml
2. Goldwell - balsam na włosy 60-sekundowy
 Jak na 60 sekund, to bardzo przyzwoicie. Starałam się go jednak trzymać chociaż te parę minut więcej, tak do ok. 10. Konsystencja nie jest zlewająca się z włosów, ale nie jest też bardzo treściwa, więc lepiej dobrze odcisnąć włosy z wody i dopiero ją nałożyć. Ten zapach, mmm, taki cudowny i na dodatek utrzymuje się kilka godzin po praniu kłaczków. A co do samego działania, jest na prawdę dobrze. Włosy się lepiej rozczesują, są gładkie, jedwabiste w dotyku i mogłabym je miziać caały dzień. Lubię takie szybkie cuda na włosy jak nie mam zbyt wiele czasu. 
64zł / 200ml
3. The Body Shop - maska do twarzy z witaminą E
Bardzo nie pasuje mi to, że produkt ten jest podobno pełnowymiarowy. Może i jest opcja dostania maseczki w saszetce, ale produkt pełnowymiarowy to maseczka w 100 ml słoiczku, także tego...
Niestety o działaniu nie napiszę zbyt wiele, tak jak dziewczyny ostrzegały mnie w komentarzach, tak wszystko się sprawdziło. Maseczka ta piekielnie szczypie w twarz, zmyłam ją po 2 minutach, bo nie chciałam dostać czasem jakiejś reakcji alergicznej. Bubel!
10zł / 6ml 
 4. Prezent. Saszetka szamponu Floslek z serii Elestabion T
 Nie używałam go jeszcze i w sumie nie wiem, czy użyje, w sumie nie mam problemów dermatologicznych ze skórą głowy, a i tak po takiej saszetce żadnego cudu bym nie odnotowała. 
 5. Full of Fashion - bransoletka zaprojektowana z myślą o Tobie
 Produkt nie w moim stylu, nie rozumiem fenomenu tego czegoś i jestem przeciwna sprzedawaniu kawałku materiału za 30zł i tym samym robieniu ludzi w konia. Oddam małej dziewczynce, pewnie bardziej się z tego ucieszy :) 
30zł / 2 szt
6. Seche Vite Top Coat - odżywka do paznokci
 To kolejny hicior tego pudełka i w sumie powinien dostać osobną recenzję, ale pewnie już słyszałyście o nim same dobrocie. Bardzo wygodnie się go nakłada, ma idealną konsystencje przez co nie rozlewa się na skórki i nie jest taki "tępy" w nakładaniu. W mig osusza lakier i wygląda jak płynne szkło, dosłownie! I nawet najbardziej nietrwały lakier mu niestraszny. Na próbę pomalowałam paznokcie lakierem, który w normalnych warunkach odpryskuje na drugi dzień, dzięki temu topowi wytrwał 5 dni! Na prwdę produkt godny uwagi, do tego bardzo wydajny, bo dostałam jego maleńką wersje, malowałam nimi 4 razy paznokcie i prawie nie widać ubytku.
34zł / 14ml
 7. Syis - płatki pod oczy
 Ciężko mi ocenić działanie takich płatków, bo nie mam jeszcze zmarszczek. Jednak zawsze ciężko mi uwierzyć w działanie takich rzeczy jakby nie było. Delikatnie rozjaśniło mi okolice oczu, ale to był efekt na chwile. Nie wiem czy sama wydałabym tyle na zwykłe płatki.
26zł / 1 opakowanie 


*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

poniedziałek, 11 listopada 2013

Makijaż na dziś - Queen Event



Brwi: kredka Essence Eyebrow Designer nr 2, Sephora Eyebrow Editor, korektor Essence 16h long-lasting concealer nr 10
 Oczy: baza Cartice Prime and Fine, cień L'Oreal Color Infallible nr 21, MAC Eye Shadow Nehru, Max Factor Wild Pots nr 50, 45, paletka Vollare, kredka Glazel Visage Eye Pencil, tusz GR 3D Lash Define, chińskie rzęsy, klej do rzęs Duo Eyelash
 Twarz: podkład Kobo Matt Make Up nr 101, puder Madame Lambre nr 4, bronzer Bell
 Usta: pomadka w płynie Paese Manifesto nr 903


*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

sobota, 9 listopada 2013

Makijaż na dziś - 7 grzechów głównych: Pycha



 Brwi: Sephora Eyebrow Editor, korektor Essence 16h long-lasting concealer nr 10
Oczy: baza Cartice Prime and Fine, cień Lily Lolo Bronze Sparkle, paletka Maybelline Countre Chrome, Naked 2, eyeliner Rimmel Waterproof Gel, tusz GR 3D Lash Define, rzęsy Red Cherry nr 217, klej do rzęs Duo Eyelash
  Twarz: podkład Kobo Smoothing Make Up nr 502 zmieszany z BareFaced Beauty Serenity, puder Madame Lambre nr 4, bronzer Bell, róż Vipera Cheek nr 6
Usta: konturówka Mary Kay Lip Liner Pink, pomadka GR Ultra Rich Color Lipstick nr 49



*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

czwartek, 7 listopada 2013

Recenzja kremu nawilżającego Palmer's Daily Calming Facial Lotnion


 Obietnica producenta
Lekki krem nawilżający do pielęgnacji cery wrażliwej, bezzapachowy.
Krem do codziennej pielęgnacji cery każdego rodzaju, w tym szczególnie cery wrażliwej i podatnej na podrażnienia i zaczerwienienia. Lekka formuła lotionu idealnie się wchłania pozostawiając skórę nawilżoną, elastyczną i ukojoną. Opatentowana Emulsja Multi Płytkowa (MLE - Multi Lamellar Emulsion) zawierająca wyciągi roślinne z rumianku, aloesu i wiesiołka przywraca skórze jej naturalną barierę ochronną, zapobiega jej wysuszaniu w ciągu dnia i chroni przed podrażnieniami. Koi i łagodzi cerę, pozostawiając ją odżywioną i zdrową. Nie obciąża i nie natłuszcza, dobrze się wchłania. Dodatkowo zawiera masło kakaowe i Shea, witaminę E i proteiny mleka.

 Moja opinia
Moja cera ostatnio została potraktowana Brevoxylem, które ją nieco wysuszył w pewnych partiach twarzy. Także krem był stosowany w odpowiednich warunkach i dobrze mogłam stwierdzić jego działanie, a zadziałał sobie całkiem całkiem. Nie do końca zmienił moje suche placki i cudownie nawilżoną cerę od razu,ale po kilku dniach sumiennego stosowania w końcu ją ukoił i wygładził. Konsystencja taką troszkę jak silikon, tak mi się kojarzy, ale po twarzy rozprowadza się doskonale i nie trzeba wiele produktu, aby ją pokryć. Mam 2 tubki po 15ml i codziennie stosuję od ponad 3 tygodni, a nadal nie zużyłam jednej tubki, także jest bardzo wydajny. Nie do końca jest bezzapachowy, ja wyczuwam jakiś tam zapach, ciężki do określenia, ale jest. 
Krem działa, czyli chroni i nawilża, więc nic złego zarzucić mu nie można. Wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia żadnego tłustego filmu. Używam go zawsze przed nałożeniem podkładu i nie powoduje rolowania się go, czy szybszego złażenia z twarzy. Także spokojnie można go nakładać pod makijaż. Myślę, że przyda mi się jeszcze na zimowe dni :) 
Zalety
+ nawilża
+ wygładza cerę
+ dobrze się wchłania i rozprowadza
+ jest wydajny
+ nie pozostawia tłustego filmu
+ nadaje się pod makijaż
Wady
- brak
Cena
ok. 39zł / 100ml



*******************************************************************************
Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl
  **********************************************************************

wtorek, 5 listopada 2013

Recenzja oczyszczającej maski Palmer's Purifying Mask + wyniki rozdania

Słowa producenta
Unikalna formuła oparta na bazie masła kakaowego i masła shea, wzbogacona witaminą E oraz glinką zieloną, delikatnie ściąga i głęboko oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i toksyn. Dodatek olejku ze słodkich migdałów , aloesu, rumianku oraz protein mleka, delikatnie nawilża, koi i łagodzi podrażnioną skórę, przywracając jej gładkość i miękkość
Moja opinia
 Z czystym sumieniem muszę powiedzieć, że to najlepsza maseczka, jaka do tej pory mi się trafiła. Stosowałam ją bardzo namiętnie, nawet częściej niż zaleca producent. Moja cera ma różne fazy, raz jest piękna i gładka, raz pełna zaskórników i parchów. Akurat gdy zaczęłam używać maseczki moja cera nie byłą za ciekawa, a po stosowaniu jej namiętnie przez 2 tygodnie na twarzy nie było praktycznie żadnego syfa. Pory zostały oczyszczone, syfki zagojone i na razie nie wyskakuje mi nic tragicznego na twarzy. Muszę przyznać, że na prawdę dobrze oczyszcza i będzie zbawieniem dla niejednej problematycznej cery. Sama maseczka jest biała i dobrze treściwa, trzeba ją energicznie nacisnąć, żeby produkt wypłynął
Tak jak piszą na opakowaniu, maseczka po ok. 10 minutach zasycha i można ją wtedy spłukać. Daje uczucie bardziej napięcia skóry, niż mocnego ściągnięcia i dla mnie to plus, bo ja nie lubię tego efektu. Po maseczce moja buzia jest rozjaśniona, promienna i jak na razie (odpukać) wygląda całkiem zdrowo, a wszystko co jeszcze lekko doskwiera da się ukryć pod warstewką podkładu. Ma na prawdę dobry skład i warto w nią zainwestować. Używam średnio 4 razy w tygodniu od 3 tygodni i w opakowaniu jest jeszcze sporo produktu, także mogę ją uznać za wydajną. Zapach tej maseczki może nie należy do najprzyjemniejszych, bo dla mnie lekko śmierdzi, albo to mi się tylko tak wydaje, ale w tym przypadku nie to jest najważniejsze.
Zalety
+ bardzo dobrze oczyszcza twarz
+ powala zagoić się już powstałym parchom i w miarę zapobiega ich powstawaniu
+ jest wydajna
+ lekko napina skórę
+ eliminuje zaskórniki
Wady
- niezbyt przyjemny zapach
Cena
ok. 34zł / 120g

****************************************************************
 A teraz wyczekiwane wyniki konkursu i małe podsumowanie.
Udział w konkursie wzięło 136 osób. To chyba rekord na moim blogu, więc dziękuję za tak czynny udział! Gdybym mogła, to obdarowałabym wszystkich jakimś drobnym upominkiem, ale niestety nagroda jest tylko jedna. 
Sprawdzania było nie mało i wybaczcie mi jednodniowy poślizg, mam dużo na głowie.
Mam nadzieję, że osoby, które zaczęły mnie obserwować nie uciekną nagle, gdy dowiedzą się, że to nie one są zwyciężczyniami, jeśli tak by się stało, te osoby mają dożywotni minus i w kolejnych konkursach nie będą brane pod uwagę. Poza tym zdaje mi się być to zwyczajnym chamstwem i chciwością. 
Teraz przejdźmy do tego, kto zdobył nagrodę, a tą osobą jest: 
 Gratuluję serdecznie!
Proszę napisz do mnie wiadomość z danymi na adres: nata.w9@wp.pl

Mam nadzieję, że podobała Wam się zabawa. Zostańcie ze mną, a możliwe, że już nie długo będzie kolejny konkurs :) 

byłabym wdzięczna za kliknięcie w link :) dziękuję :) 



*******************************************************************************

Mam do sprzedania kolejną partię kosmetyków, tych, które udostępniłam w zakładce sprzedam/wymienię. Można kupić całość, można kupić wybrane produkty, wszystko opisane na tablica.pl, oraz beżowe szpilki 13cm z ćwiekami również na tablica.pl W razie pytań proszę pisać na tablicy, lub pod adresem nata.w9@wp.pl

  **********************************************************************